środa, 30 maja 2018 08:30

Po godzinie 23 nie kupisz już alkoholu w sklepie w centrum miasta

 
Po godzinie 23 nie kupisz już alkoholu w sklepie w centrum miasta fot. Rafał Wichniewicz

Radni przegłosowali zmiany w uchwale, które wprowadzają zakaz sprzedaży alkoholu w punktach sklepowych centrum po godzinie 23:00. Obejmie on... jeden sklep i stację benzynową.

To kwintesencja zmian w przepisach, które zmuszają samorząd do określenia limitu zezwoleń wydawanych właścicielom sklepów, a także zasad usytuowania miejsc sprzedaży alkoholu na terenie gmin. Projekt uchwały, który przedstawiła dyrektor Wydziału Usług Społecznych Agnieszka Horoszczak, nie zawierał tytułowych zmian, został on wprowadzony przez radnych w trakcie wtorkowego posiedzenia Rady Miejskiej. Pomysł taki pojawił się już na ubiegłotygodniowym posiedzeniu komisji, ale aby miał moc wiążącą, musiał zostać wprowadzony jako wniosek w trakcie sesji - co też nastąpiło 29 maja.

Projekt poprawki, wprowadzającej pewien limit, zaproponował radny Jan Szarzyński, którego wniosek zakładał wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu od godziny 23:00 do 6:00 rano na terenie centrum (według granic określonych w innych uchwałach): - Konsultowałem to z policją i na terenie starego miasta 90% interwencji związanych jest z alkoholem - uzasadnił to działacz. Wniosek zdecydował się poprzeć radny Ryszard Niemann, który stwierdził iż nie chce ograniczać gastronomicznych punktów sprzedaży, ale handlowe: - Niektórzy radni obserwują, co się dzieje w centrum miasta. Mieszkam w centrum i słyszę te hałasy dorosłych i młodzieży. Jeden punkt w centrum sprzedaje alkohol całą noc koło targowiska i co tam się dzieje, jakie są uszkodzenia, sam zgłaszam. Wczoraj nawet już w ciągu dnia, po zamknięciu stoisk kwiaciarek, pito tam piwo i nikt nie reagował, bo już nawet się nie kryją z tym piciem w miejscu publicznym. To jest już coś kuriozalnego, a potem mamy dewastacje, które są efektem tego musimy naprawiać z budżetu. Skoro ustawodawca daje nam możliwość, to skorzystajmy z tego.

Przewodniczący Michał Glejzer stwierdził: - To jest temat wielowątkowy i jest to kwestia kultury. W naszym narodzie nie ma kultury picia. Ktokolwiek jeździł za granicę to widział iż można się włóczyć po nocy, to jednak choć ludzie pijąc alkohol to trzymają się w ryzach. Druga sprawa to być może kwestia tego, że nie ma świadomości o nieuchronności kary. Skoro ktoś zakłóca spokój czy dewastuje, to wydaje im się iż wszystko wolno - mówił, zastanawiając się na ile takie "ręczne sterowanie" jak zakaz sprzedaży, może poprawić sytuację.

Radny Arkadiusz Masłowski zadał zasadnicze pytanie o ilość punktów sprzedaży alkoholu. Okazało się - jak przekazała Agnieszka Horoszczak, dyrektor Wydziału Usług Społecznych - iż na terenie całego miasta jest 165 punktów sprzedaży alkoholu, z czego 113 czynnych od 6:00 do 22:00, 37 punktów czynnych przed godziną 6:00 i po godzinie 22:00 i jeden czynny 24 godziny, a także jest 13 stacji benzynowych. Radny Sławomir Graczyk przyznał iż faktycznie, przy sklepie całodobowym przy targowisku są hałasy, ale zaproponował by zmienić treść wniosku i zakaz wprowadzić od 23:00, by nie uderzać w kilka innych sklepów, które do tej godziny prowadzą swoją działalność: - To wygląda tak, jakby rada miasta zajęła się sprawą jednego sklepu. Jeżeli kilka punktów zamyka się po 23:00, a jeden jest czynny całą dobę, to patrząc z boku akty chuligaństwa to jedno, na które nikt się nie godzi, natomiast z drugiej strony czy jeden punkt powoduje to, że taki wniosek ma być podjęty? - pytał Arkadiusz Masłowski. 

Radny Marcin Jagodziński stwierdził iż cały pomysł jest dziwny: - Czy to będzie jeden sklep czy pięć, to nie wiem czy to cokolwiek zmieni. Nie ograniczajmy przedsiębiorców. Czy burdy są robione tylko przez pijane osoby? Też tego nikt nie wie. Wiemy iż pijaństwo idzie w parze z wandalizmem, ale pomysł jest dla mnie dziwny i będę przeciwko. Do głosu sprzeciwu dołączył radny Jan Budzyński: - Ci panowie, którzy systematycznie koczują w starym mieście, to oni są znani policji, straży miejskiej i innym naokoło i oni są pijani praktycznie od 10 rano. W południe są pijani. Wieczorem już nie mają kasy, nie mają jak kupić i właściwie leżą. To jest właśnie przykre, ale wprowadzenie zakazu dla jednego sklepu? Dlaczego w innych częściach miasta nie? To jest problem, którego nie rozwiążemy. Ci ludzie, o których się tu martwimy, to my nie wychowamy ich w ten sposób - stwierdził. 

Michał Glejzer stwierdził iż nad radnymi unosi się "duch wprowadzenia pewnych regulacji prawnych": - Wydaje się iż staną się one remedium na bolączki centrum miasta, ale wiemy iż sklepy z alkoholem są oblężone także w innych częściach miasta. Tymczasem alkohol w centrum jest jednym z wątków. W godzinach późnowieczornych zdarza mi się przejeżdżać przez centrum i widzę najczęściej młodzież, która próbuje dokupić alkohol, by imprezę przedłużyć. Czasem widzę w bramie stojących młodych ludzi, nie wiem czy pijanych czy nie, ale nie widać by to było zgromadzenie "intelektualistów" czy sióstr św. Teresy z Kalkuty, bo ja bym się do nich nie zbliżał. Pojawia się tu pokusa wprowadzenia pewnych działań administracyjnych na zasadzie takiej, żeby na zasadzie czarodziejskiej różdżki ten problem zniknął. Radny Marek Bartkowicz stwierdził iż propozycja ograniczenia może być tylko pilotażowym projektem w celu upewnienia, czy się sprawdzi. Dodał iż na społeczeństwie ciąży problem alkoholizmu, który jest dobrze widoczny.

W trakcie dyskusji okazało się iż zakaz objąłby jeden sklep całodobowy przy Placu Józefa Piłsudskiego oraz stację benzynową przy ul. Sobieskiego. W przypadku tej drugiej, około 150 metrów dalej znajduje się druga stacja paliw, której zakaz by nie objął i pojawiły się kwestie takiego "karania" jednej firmy na rzecz innej, a także tego iż wkrótce, poza wytyczonymi granicami centrum, mogą zacząć powstawać sklepy całodobowe. 

Dyskusja ostatecznie stanęła na wprowadzeniu ograniczenia sprzedaży alkoholu w sklepach w centrum od godziny 23:00 do 5:00 rano. Nie obejmie on jednak punktów gastronomicznych, które będą mogły funkcjonować bez problemu. Za tym wnioskiem zagłosowało 8 radnych z opozycji i koalicji oraz niezrzeszonych, przeciwko było 3, a 10 wstrzymało się od głosu, dzięki czemu został on dopisany do uchwały (za nią było 12 radnych, przeciwko 5, a 4 wstrzymało się od głosu).

38 komentarzy

  • Link do komentarza śródmieszczanin wtorek, 26 czerwca 2018 17:14 napisane przez śródmieszczanin

    ile knajpy zapłaciły za ten zakaz komu trzeba

  • Link do komentarza marol czwartek, 14 czerwca 2018 01:06 napisane przez marol

    Panie Szarzyński i reszta tego owego gremium zajmijcie się czymś normalnym,ściągnijcie inwestora który da pracę,zróbcie coś co wymaga inteligencji tego od was oczekują mieszkańcy miasta. Pan jako radny śmiem twierdzić nic nie zaproponował przez 3 lata a teraz chce zabłysnąć więc na pewno nie zdobędzie pan mandatu na kolejną kadencję przez zakazy. Obudź się pan bo będziesz bezrobotny ..........

  • Link do komentarza Olaf niedziela, 10 czerwca 2018 16:05 napisane przez Olaf

    Ciekawe, na Winiarach zamykają sklep alkoholowy.
    W takim dobrym punkcie.

    Może jeszcze nie jest tak źle?

  • Link do komentarza Jam_Jest wtorek, 05 czerwca 2018 12:25 napisane przez Jam_Jest

    Czerwoną zarazę daliśmy radę zwalczyć, a tu proszę, nowy komunistyczny beton się odrodził. Takimi uchwałami i szalonymi pomysłami, postanowili wychowywać suwerena? Komuchy nic nie zdziałali w tej materii, meliny kwitły z błogosławieństwem milicji, która sama zaopatrywała się w alkohol, a tym wydaje się, że coś zdziałają — brawo dla "czerwonej lepszej zmiany."

  • Link do komentarza Olaf wtorek, 05 czerwca 2018 00:35 napisane przez Olaf

    Bzdura z tego wyjdzie, rynek się dostosuje a jak nie to ci którzy piją i nie umieją się zachować sobie poradzą, bo w tym aspekcie są zaradni.

    @spółdzielca
    Te małe butelki to nie tylko zmora tego miasta.
    To nie tylko zmora ulicy, ta patologia pozostawia również swoje piętno na klatkach schodowych kiedy sąsiedzi muszą się napić czy to rano czy wieczorem i po zakupie można w ciszy wypić szybko na klatce a buteleczka czy za kaloryfer czy w windzie czy za firanką.
    Na szczęście czy nie, buteleczki są wytrzymałe i tak łatwo się nie tłuką jak inne opakowania 0,5 litra.

    Jednak gdzie tkwi problem, to my, wy pozwalacie na takie coś. Ludzie nie dzwonią gdzie trzeba kiedy w sobotę w środku dniach ktoś pije alkohol między blokami w piaskownicy! Nikt nie widzi? Wiadomo.
    Pół biedy jak wypiją i posprzątają, gorzej jak stwierdzą że taka fatyga nie przystoi. Ale szczytem jest rozbijanie butelek na placach zabaw, chodnikach.
    Przecież nawet dzieci chodzące do pierwszych klas podstawówki mają gdzieś jakieś normy zachowań. Te dzieci potrafią w niedzielne popołudnie mieć fajną zabawę w tłuczeniu szkła po napojach w ruchliwym miejscu.
    To co będzie jak już będą mogli legalnie kupić alkohol? Jedyna nadzieja że wybiorą puszki bo ktoś pójdzie po rozum do głowy i może jakimś rozwiązaniem będzie większa kaucja za opakowania szklane.
    Były niedawno informacje że producenci piwa po podwyżce kaucji bodaj z 30 groszy do 50 odnotowali duży wzrost zwrotów butelek do punktów skupu.

    Pytacie gdzie są służby? Pod telefonem ogólnie rzecz ujmując i czekają na Wasze zgłoszenia. Inaczej to nie zadziała.

  • Link do komentarza spółdzielca sobota, 02 czerwca 2018 05:56 napisane przez spółdzielca

    A moja propozycja jest prosta. W celu ukrócenia "popijania" alkoholu za każdym rogiem i za każą bramą i na każdej ławce proponuje w prowadzić w Gnieźnie zakaz sprzedaży alkoholu w tz. piersióweczkach i babeczkach. Bo zakaz sprzedaży alkoholu w nocy nic nie pomoże. To bombeczki kupują sobie dobrze ubrani nawet panowie idąc rano po bułki do sklepu dla swoich dzieci. To bombeczki kupuje młodzież jadąca na jakiś biwak czy plażę, To bombeczki królują na przyjęciach młodzieżowych. to bombeczki kupują sobie panowie jadący do pracy lub wracający z pracy dla podtrzymania w sobie ducha przed spotkaniem z żonką. To ten rodzaj opakowań szklanych jest potem porzucany w krzaki, na trawniki, pozostawiany na skrzynkach do listów, za drzwiami wejściowymi do klatek , na murkach wszelkich skwerów. Nawet do barów piwnych wnosi się takie bombeczki by "ochrzcić" sobie zakupione w barze piweczko. Te bombki i piersióweczki, To jest wg mnie zakała naszego miasta. A nie wspomnę już o zbitych piersióweczkach walających się niebezpiecznie z samego na przyblokowych placach zabaw okupowanych przez młodzież w godzinach nocnych. Gdyby nie dozorcy bylibyśmy tymi bombeczkami zasypani!!! Co państwo i tym myślicie ?

  • Link do komentarza Koryfeusz piątek, 01 czerwca 2018 21:38 napisane przez Koryfeusz

    Czytelnik, mam tu tylko jeden nick. Jeśli nie wierzysz spytaj administratora.
    Poza tym skąd sugestia, że tych nicków mam więcej? Dlatego, że inni komentatorzy mają podobne zdanie do mojego? Jeśli tak to proszę się zastanowić z czego to wynika?

  • Link do komentarza bbbbbbbbbbbbb piątek, 01 czerwca 2018 20:31 napisane przez bbbbbbbbbbbbb

    Kiedy radni wprowadzą zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 6/00-20/00 w sklepie spożywczym przy ulicy Armii Krajowej żeby normalnie można było korzystać z przystanku autobusowego MPK ?

  • Link do komentarza Zofia piątek, 01 czerwca 2018 19:49 napisane przez Zofia

    Czytam i widzę, że niektórzy bzdury wypisują, a w centrum czas na zmiany, żeby mi pod oknem nikt się nie zataczał i wydzierał. Bo w nocy kupują alkohol najczęściej uzależnieni niedopici. Cierpią na tym całe rodziny, przede wszystkim dzieci. Działalność gospodarcza przy sprzedaży alkoholu i tak jest obwarowana koncesjami i proszę tu nie wypisywać głupot.

  • Link do komentarza gość z Wrześni piątek, 01 czerwca 2018 12:56 napisane przez gość z Wrześni

    Witam serdecznie, o ile w Gnieźnie jest problem alkoholowy to należy w pierwszej kolejności sprawdzić działania https://www.gniezno.eu/cms/21510/miejska_komisja_rozwiazywania_problemow_alkoholowych tej jednostki organizacyjnej. To ich należy zalać pytaniami o udostępnianie informacji publicznych w sprawie problemów alkoholowych w waszym mieście. Pan radny i pozostali radni na sesji złamali prawo o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej. Tak na marginesie czytam i nie widzę jakie comiesięczne wynagrodzenie pobiera ta komisja łącznie z członkami.

  • Link do komentarza Mieszkaniec Centrum piątek, 01 czerwca 2018 12:00 napisane przez Mieszkaniec Centrum

    Bardzo się cieszę, że radni wreszcie zajęli się problemami alkoholowymi w Gnieźnie. A jak słyszę komentatorów, że to nic nie da, a to nie pasuje godzina, to mnie krew zalewa. Najlepiej nic nie robić i tylko biadolić.

  • Link do komentarza czytelnik piątek, 01 czerwca 2018 10:37 napisane przez czytelnik

    Koryfeusz, to ile ty masz tych nicków? Zdecyduj się bracie, kim w końcu jesteś.

  • Link do komentarza avalon piątek, 01 czerwca 2018 09:45 napisane przez avalon

    U mnie sekta PO-PiSu (AWS) także wprowadziła taki zakaz. Żałosny performance, układzik z włascicielami knajp.
    Chlania, moczu, burd i hałasu bedzie tyle samo co zawsze, tylko nie 90 a 100% alko sprzedadzą knajpy.

  • Link do komentarza Koryfeusz piątek, 01 czerwca 2018 08:35 napisane przez Koryfeusz

    Mieszkaniec, niestety nie odetchniecie. Większość sklepów jest czynna do 23, więc ten zakaz mało zmieni. Poza tym są bary, a ich zakaz nie obejmuje.
    Zakazy nie pomogą jeśli ludzie nie będą się potrafili zachować.
    Oczywiście można wprowadzić inne rozwiązanie, ale to w skali kraju. Przykładowe dowody na czip, a w nim dane czy osoba kupująca alkohol może kupić czy też nie. Oczywiście to by w sklepach wymagało specjalnych czytników i każdorazowego sprawdzania dowodu przez osoby pracujące w sklepie. No i jeśli taka osoba by otrzymała sądowy zakaz spożywania alkoholu to sklep nie mógłby takiej osobie sprzedać tych trunków, a spożywanie, bo np: ktoś udostępnił traktowane by było jako złamanie sądowego zakazu ze wszelkimi tego konsekwencjami. Takie rozwiązanie jest jednak kosztowne i czasochłonne.

  • Link do komentarza Krzysztof piątek, 01 czerwca 2018 01:31 napisane przez Krzysztof

    Na terenie placu targowego będzie więcej porządku.

  • Link do komentarza Mieszkaniec czwartek, 31 maja 2018 19:15 napisane przez Mieszkaniec

    Wreszcie odetchniemy od nocnych hałasów bijatyk i pirackich śpiewów piątek sobota i niedzielna noc to był chorror.

  • Link do komentarza Koryfeusz czwartek, 31 maja 2018 11:59 napisane przez Koryfeusz

    Czytelnik, gdzie Ty widzisz cyniczną ocenę radnego z mojej strony? Ja zadałem tylko pytanie, a Ty się dopatrujesz w jego treści czegoś więcej, czego tam nie ma.
    W Twoim wpisie wyczuwam jakąś nerwowość. Czy to nie jest dziwne zachowanie człowieka, u którego pytania wywołują jakąś nerwowość i irytację oraz doszukiwanie się drugiego dna? Z całym szacunkiem, ale to może być początek jakiejś paranoi.

  • Link do komentarza Beata czwartek, 31 maja 2018 11:30 napisane przez Beata

    Bardzo dobra zmiana, trzeba ograniczać spożycie wszelkich substancji odużających.

  • Link do komentarza Edyta czwartek, 31 maja 2018 11:19 napisane przez Edyta

    Przez nocną sprzedaż alkoholu cierpią rodziny, a przede wszystkim dzieci,

  • Link do komentarza czytelnik czwartek, 31 maja 2018 11:03 napisane przez czytelnik

    Do Krysiaa - ten radny jest radnym miejskim, a nie osiedla Drunwaldzkiego i ma prawo wnosin projekty zmian dotyczące calego miasta. Skąd w tobie i innych cynikach z tego portalu tyle nienawiści?

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane