poniedziałek, 21 listopada 2022 10:24

„Brutalna rzeź połączeń” w nowym rozkładzie jazdy na kolei

 

Mniej pociągów regionalnych pomiędzy Gnieznem a Inowrocławiem - tak wynika z nowego rozkładu jazdy, jaki pojawił się na stronach przewoźników. Mieszkańcy już teraz piszą o sporych problemach.

O dramatycznej sytuacji komunikacyjnej mówi się coraz głośniej na pograniczu województwa wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego. Wszystko za sprawą rozkładów jazdy, które mają wejść w życie w grudniu 2022 roku i zasadniczo ograniczają dostęp do połączeń dla mieszkańców obszaru pomiędzy Bydgoszczą, Inowrocławiem i Poznaniem. Szczególnie dotyczy to pociągów Polregio, które w sporej części znikają w ogóle z rozkładu jazdy.

- Co widzimy na odcinku Poznań Główny - Mogilno? 9 par pociągów osobowych zamiast obecnych 12 (7 KW i 2 Polregio). Z Mogilna do Inowrocławia 3,5 pary zamiast obecnych 9,5. Nie ma zatem w Mogilnie na co się przesiadać. To brutalna rzeź połączeń między Poznaniem a Inowrocławiem i dalej. Z 8 par zostają 2. W tym jedna do Torunia. Obecnie jeżdżą 2 pary do Bydgoszczy, 2 do Inowrocławia i 4 do Torunia (dotyczy pociągów od stacji Poznań). Ucięto 2/3 rozkładu, pozbawiając dojazdu do miejscowości w województwie Kujawsko Pomorskim - pisze do nas pan Karol, który nie ukrywa, że miejscowości takie jak Kołodziejewo czy Janikowo zostaną zasadniczo odcięte od świata. Mieszkaniec wprost pisze, że jest to zwyczajnie wygaszanie popytu i dyskryminacja komunikacyjna mieszkańców - część nie będzie mogła w ogóle korzystać z kolei, a reszcie pozostaje wybieranie droższych połączeń InterCity by się dostać do Bydgoszczy, Inowrocławia czy Poznania.

Jak wynika z rozkładu jazdy, rolę Polregio w części przejęły składy Kolei Wielkopolskich, które utworzyły dodatkowe połączenia, ale wciąż tylko na odcinku od Mogilna do Poznania. Na dalszej trasie w kierunku Inowrocławia sytuacja jest więc bardzo poważna dla mieszkańców miejscowości położonych na przebiegu linii. Co istotne, mniej ma być też pociągów z samego Inowrocławia do Torunia, co powoduje iż chociażby studenci UMK będą mieli spore problemy. 

O problemach informują już także inne portale oraz strony społecznościowe z miejscowości położonych na tym obszarze. Wynika z nich, że jest to efekt późnego ogłoszenia przetargu i wyboru przewoźnika przez władze województwa kujawsko-pomorskiego, a także braku porozumienia pomiędzy nimi, a samorządem wielkopolskim - informuje ino.online. 

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane