Jesteś tutaj:Kultura Urodziny Wernera Albertiego
piątek, 17 stycznia 2020 07:41

Urodziny Wernera Albertiego

  mn
Urodziny Wernera Albertiego zdjęcie nadesłane

Wciąż niewielu mieszkańców Grodu Lecha wie, że był z Gniezna, a oklaskiwała go widownia w całej Europie. Zapraszamy na wieczór poświęcony Wernerowi Albertiemu.

W ramach „Wielkiej i małej literatury Gniezna. I-go Całorocznego Festiwalu Literatury Gnieźnieńskiej” według koncepcji artystycznej Dawida Junga, już w najbliższą sobotę (18 stycznia o godz. 18:00) w Starym Ratuszu odbędzie się styczniowa odsłona festiwalu pt. Urodziny gnieźnianina - Wernera Albertiego. Wydarzenie zorganizowane zostaje z okazji 157. rocznicy urodzin artysty.

Alberti Werner (1863-1934) – urodził się w polsko-żydowskiej rodzinie jako Wojciech Krzywonos, później przyjął pseudonim artystyczny Werner Alberti, pod którym przeszedł do historii opery. Był jednym z najwybitniejszych europejskich tenorów dramatycznych przełomu XIX i XX w., aktor filmowy, pedagog śpiewu, zajmował się również tworzeniem poezji, do jego wierszy kompozytorzy układali muzykę. Alberti był solistą największych scen operowych świata, po mistrzowsku kreował dramatyczne role m.in. w Trubadurze, Lohengrinie, Pajacach, Rycerskości wieśniaczej, Żydówce, Aidzie, Wilhelmie Tellu, Balu maskowym i Parsifalu, promował również polską muzykę wykonując Moniuszkę i Niewiadomskiego. Po wyjeździe rodziny Krzywonosów z Gniezna do Berlina, jeszcze jako młodzieniec pragnął zostać bankowcem. Na szczęście szybko odkryto niesamowity potencjał głosu Wojciecha Krzywonosa, przez co wysłano go do klasy mistrzowskiej śpiewu berlińskiego pedagoga, Martina Rödera. Wkrótce młody tenor robił tak szybkie postępy, iż w 1887 zadebiutował oficjalnie koncertem w Berlinie pod pseudonimem Wernera Albertiego, jego występ spotkał się z ciepłym przyjęciem i życzliwością wymagającej berlińskiej publiczności. Młodym śpiewakiem zainteresował się słynny Mariano Padilla y Ramos (1842-1906), hiszpański baryton, solista teatrów: Covent Garden, Paryża, Warszawy, Pragi i in., który został nauczycielem śpiewu Albertiego. Żoną maestro Mariano Padilla y Ramosa była światowej sławy śpiewaczka, Desirée Artôt (1835-1907), dawna wielka miłość i narzeczona Piotra Czajkowskiego (kompozytor zadedykował sopranistce nawet romans f-moll op. 5), która również pomagała tenorowi w doborze repertuaru i udzielała mu lekcji śpiewu. W 1895 Alberti został zatrudniony przez kompozytora i dyrygenta Pietro Mascaniego (1863-1945) do Teatro Margherita w Genui, gdzie kreował partię Turiddu w Rycerskości wieśniaczej Mascaniego, opery pierwszy raz wystawionej w 1890. Został bardzo dobrze przyjęty przez włoską publiczność, dzięki czemu zadebiutował w Teatro Lirico w Mediolanie i odbył tournée po Włoszech.

O życiu i twórczości artysty opowie Dawid Jung, tenor oraz biografista zapomnianego w Polsce Wernera Albertiego (m.in. za artykuł o gnieźnieńskim tenorze D. Jung otrzymał Nagrodę dla Młodych Dziennikarzy przyznaną przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich o. wielkopolski w Poznaniu).

Organizatorem „Wielkiej i małej literatury Gniezna. I-go Całorocznego Festiwalu Literatury Gnieźnieńskiej” jest Miejski Ośrodek Kultury im. K. Waberskiego w Gnieźnie, festiwal objęty został honorowym patronatem: Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i „Zeszytów Poetyckich”.

7 komentarzy

  • Link do komentarza Made in Gniezno wtorek, 21 stycznia 2020 12:44 napisane przez Made in Gniezno

    Dlaczego dobrze, że mamy w Gnieźnie jeszcze takich ludzi jak Dawid Jung, dzięki któremu co jakiś czas słychać o naszym mieście w Polsce.

  • Link do komentarza miejscowy poniedziałek, 20 stycznia 2020 11:44 napisane przez miejscowy

    Prosport, zgoda, opisywany Alberti opuścił Gniezno, ale to nie powód, byśmy nie uczyli się na błędach i je powielali. Ciekawe osoby we współczesnym Gnieźnie nie mają racji bytu, nie tylko artyści. Obecnie liczą się tylko koneksje polityczne i niektóre biznesowe, szkoda słów.

  • Link do komentarza Prologika poniedziałek, 20 stycznia 2020 09:11 napisane przez Prologika

    Prosport, a co miał tutaj robić? Ani opery, filharmonii... A tak przynajmniej głośno było o nim na świecie.

  • Link do komentarza Prosport poniedziałek, 20 stycznia 2020 04:32 napisane przez Prosport

    Przecież Alberti wyjechał z Gniezna .

  • Link do komentarza Smutasek sobota, 18 stycznia 2020 13:02 napisane przez Smutasek

    Ad Iwona. Te perełki same się nie znajdują... A smutny obraz Gniezna wynika także z barbarzyńskiego obcinania funduszy na kulturę. Posiadamy niedojrzałe władze samorządowe. Przez to najlepsi z tego miasta wyjeżdżają, bo nie ma tu żadnych perspektyw. Chyba, że jesteś czyimś wujkiem lub ciotką, wtedy ewentualnie zostaje ci miejscowy urząd lub polityka...

  • Link do komentarza Iwona sobota, 18 stycznia 2020 09:39 napisane przez Iwona

    Ad. Adela, świetnie, że znajdują się takie perełki o Gnieźnie. Lecz niestety, o obecnych czasach w kronikach miasta będą same smutne rzeczy. Brakuje wybitnych osobowości, a gród upada z szybkością światła :-(

  • Link do komentarza Adela piątek, 17 stycznia 2020 18:51 napisane przez Adela

    Brawo dla MOK-u i p. Dawida Junga. Im więcej takich wydarzeń, tym większa wiedza, że nie byliśmy prowincją Europy! I to jest sensacja! Imponujące. Szkoda, że żadnej ulicy Wernera nie ma w Gnieźnie :(

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane