środa, 02 listopada 2016 17:54

Czy Dalki mają szansę na wiadukt?

 
Czy Dalki mają szansę na wiadukt? archiwum redakcji

W tytułowej sprawie prowadzone były rozmowy przedstawicieli zarządców dróg, kolei i samorządowców. Problem jest do rozwiązania, ale za jaką cenę?

Utrudnienia w ruchu, jakie występują w rejonie przejazdu kolejowego na Dalkach, stały się już przykrą codziennością mieszkańców tej części miasta oraz dojeżdżających do Gniezna od strony Czerniejewa. W 2016 roku temat kilkukrotnie powracał z uwagi na remont prowadzony na linii kolejowej do Poznania, a także w sprawie zmiany organizacji ruchu na pobliskich ulicach. 

Jak udało się nam dowiedzieć, kilka tygodni temu w Starostwie Powiatowym odbyło się spotkanie, w trakcie którego poruszono temat rozwiązania problemu komunikacyjnego na Dalkach, poprzez możliwą budowę przeprawy nad torami: - Rozmowy dotyczące opracowania koncepcji, której celem byłaby poprawa bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego – zarówno pieszych, jak i rowerzystów oraz kierujących pojazdami - w rejonie przejazdu kolejowego na Dalkach, odbywają się regularnie. W ostatnim czasie przedstawiciele m. in. PKP PLK S.A., PKP S.A., Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego, Powiatu Gnieźnieńskiego, Miasta Gniezna oraz Gminy Gniezno odbyli robocze spotkanie ws. możliwości powstania alternatywnych przejazdów, czy też przepraw, przez linie kolejowe w Gnieźnie - poinformowało nas Starostwo Powiatowe.

W powyższym temacie, jednym z głosów decydujących w sprawie, należy do zarządcy szlaku kolejowego - w tym przypadku Polskich Linii Kolejowych S.A.: - Spółka widzi możliwość budowy bezkolizyjnej przeprawy na Dalkach, jeżeli koncepcja przeorganizowania ruchu kołowego w tym rejonie da możliwość zlikwidowania przejazdu kolejowo - drogowego na ul. Gajowej w Gnieźnie - poinformował nas Zbigniew Wolny z Zespołu Prasowego PLK S.A. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wynikiem rozmów prowadzonych w Starostwie jest konieczność wykonania koncepcji przebudowy układu komunikacyjnego. To od tego zadania zależałoby, czy w rejonie Dalek powstałby wiadukt czy tunel oraz w jakim konkretnie miejscu. Problemów jest jednak sporo - miejsca w pobliżu na budowę przeprawy jest stosunkowo mało, a przy takim przedsięwzięciu trzeba zachować odpowiednie parametry drogiOpracowujący koncepcję musieliby jednak wziąć pod uwagę także ruch pieszy, który w tym rejonie jest dość duży. Jedną z propozycji, wysuniętą także przez lokalnych działaczy, mogłoby być nieznaczne wydłużenie ul. Dalkoskiej i wyprowadzenie wiaduktu nad torami w kierunku ul. Mnichowskiej. 

Szacuje się, że koszt koncepcji mógłby wynieść ponad 100 tysięcy złotych i miałaby zostać stworzona na zlecenie zarządcy dróg powiatowych. Jak dodał Zbigniew Wolny: Polskie Linie Kolejowe S.A. nie wykluczają możliwości udziału w przedsięwzięciu, po przedstawieniu przez Starostwo Powiatowe koncepcji budowy wiaduktu nad torami. Jeżeli prowadzone rozmowy doprowadzą do zgody na likwidację ww. przejazdu kolejowo - drogowego, to istnieją możliwości partycypacji PLK w kosztach budowy przeprawy na Dalkach. Oznacza to iż zarządcy linii kolejowej pozostają otwarci w kwestii budowy ewentualnej przeprawy. Starostwo Powiatowe poinformowało, że temat będzie przedmiotem dalszych rozmów i analiz.

Skrzyżowanie ul. Dalkoskiej, Cienistej, Gajowej, Mnichowskiej i Rzepichy wraz z dwiema liniami kolejowymi do Poznania i Wrześni to prawdziwy, komunikacyjny "węzeł gordyjski". Wraz ze wzrostem ruchu samochodowego w ostatnich latach, korki stały się tu codziennością - głównie przy oczekiwaniu na przejazd pociągu. Problem nie znika, a wręcz narasta. Już teraz mówi się, że w momencie rozpoczęcia remontu linii kolejowej z Poznania do Wrześni (w połowie 2017 roku) z uwagi na objazdy pociągów do Warszawy przez Gniezno, znacznie zwiększy się ruch na torach. Przewoźnik MPK informował na jednej z ostatnich komisji miejskich, że planuje w tym okresie skierowanie autobusów na objazdy przez ul. Kostrzewskiego, aby zapobiec opóźnieniom w kursach jeżdżących na Dalki. 
 
Myśli o poprawie tej sytuacji powinna przyświecać świadomość iż znaczną część kierowców zmierzających przez tutejszy przejazd kolejowy, stanowią mieszkańcy powiatu gnieźnieńskiego, mający domy w gminie, ale pracujący w Gnieźnie. Tymczasem nieoficjalnie wiadomo, że w sprawie koncepcji padła propozycja o partycypacji w kosztach jej stworzenia, na co nie wszyscy samorządowcy wyrazili zgodę. Tym samym przez taki brak jednomyślności wydłuży się nie tylko realizacja pomysłu budowy przeprawy, ale także kolejka oczekujących na przejazd przez tory.
 

20 komentarzy

  • Link do komentarza hakelbery piątek, 04 listopada 2016 11:25 napisane przez hakelbery

    można poprosić wojsko żeby tam wybudowało jakiś most , najlepiej taki pontonowy

  • Link do komentarza xxxxxx piątek, 04 listopada 2016 10:40 napisane przez xxxxxx

    zxcvcbv - uważasz za absurd budowę trzech mostów? To na tamte czasy było bardzo dobre rozwiązanie dające bezkolizyjny przejazd i możliwość dojazdu na bocznice i obiekty kolejowe. Kiedyś w tamtej części działo się dużo i pociągi po wszystkich torach jeździły.

  • Link do komentarza on piątek, 04 listopada 2016 09:52 napisane przez on

    zxcvcbv - ale kiedy i w jakich czasach budowano trzy mosty, do czego ty w ogóle porównujesz? Dziś takie wiadukty nie miałyby szans powstać przy obowiązujących obecnie przepisach

  • Link do komentarza zxcvcbv piątek, 04 listopada 2016 09:43 napisane przez zxcvcbv

    @avalon - to nie jest 100 metrów, ta odległość w linii prostej wynosi 270 metrów, a jak na odcinku długości 130 metrów zbudowali trzy mosty to nie było absurdem ?

  • Link do komentarza pomyslowy dobromil piątek, 04 listopada 2016 09:39 napisane przez pomyslowy dobromil

    avalon zbudować most by się dało, ale by musiał iść po skosie i jego początek musiałby mieć na ulicy Mnichowskiej. Jednak wydaje mi się to rozwiązanie chore ze względu na koszty, tym bardziej że most jest kawałek dalej. Ogólnie osiedle ma tragiczną lokalizację.
    Najrozsądniej byłoby skupić się na wyjeździe z ulicy Prostej na Kostrzewskiego. Obecnie nie jest to zbyt bezpieczne, światła też nie byłyby zbyt dobrym rozwiązaniem, więc może wystarczyłoby tam zrobić duże rondo.

  • Link do komentarza z Dalek piątek, 04 listopada 2016 06:59 napisane przez z Dalek

    Panie avalon , porównanie jest jak najbardziej sensowne. W Pobiedziskach mieście 8 tysięcznym są 3 przejazdy przez tory i będą mieli czwarty przejazd, natomiast w Gnieźnie - mieście 70 tysięcznym, przeciętym linią kolejową na pół, są 4 przejazdy przez tory i nie rozwiązują one problemu korkowania ulic w ich rejonach . W przypadku Dalek nie mówmy o małym osiedlu mieszkaniowym , bo nie jest to jakaś enklawa odizolowana od reszty Gniezna , z tego przejazdu nie korzystają wyłącznie mieszkańcy tego osiedla ! Jak technicznie rozwiązany zostanie problem nie jest istotne, najważniejsze jest by wreszcie ktoś zabrał się do roboty w kierunku udrożniania ruchu komunikacyjnego bo ten wieloletni problem niewiele się różni od budowy nowego szpitala. Panie avalon , u nas potrzeba sensownego gospodarza co weźmie się za konkrety i na konkrety wyda publiczną kasę !

  • Link do komentarza avalon czwartek, 03 listopada 2016 23:10 napisane przez avalon

    Dodam jeszcze jedną uwagę.
    Absurdem jest nie tylko budowa kolejnego wiaduktu w odległości 100 metrów od istniejącego.
    Absurdem jest mówienie i pisanie o rzeczach, które nie są rozwiązaniem problemu.
    Wszyscy tu piszący o tunelach czy wiaduktach oczekiwaliby takiego ale w ciągu ulicy Gajowej - TO NIE JEST MOŻLIWE!
    Tam nie ma miejsca na wiadukt czy tunel - zobaczcie sobie jak długi najazd ma sąsiedni wiadukt - musieliby zburzyć połowę Gajowej i Cienistej oraz przesunąć Dalkoską oraz Mnichowską - ciekawe gdzie.
    Kolejny wiadukt lub tunel teoretycznie może powstać, ale na wysokości Skiereszewa. Przy likwidacji przejazdów na Gajowej i braku inwestycji wokół Kostrzewskiego dla większości mieszkańców Dalek oznaczałoby to jeżdżenie kilka kilometrów dłuższą trasą do centrum. To jest absurd i jeszcze większe pogorszenie komunikacji Dalek z centrum.

  • Link do komentarza avalon czwartek, 03 listopada 2016 22:41 napisane przez avalon

    Nie porównujcie Gniezna do Pobiedzisk! Tam praktycznie całe miasto jest odcięte od szosy linią kolejową. W przypadku Dalek jest mowa o małym osiedlu zamieszkałym zaledwie przez 2,5 tysiąca ludzi, z czego niecałe 2 tysiące mieszkają za torami, reszta w okolicy ulicy Cienistej. Kilkadziesiąt domków jest przy granicy miasta we wsi Dalki. Same tylko Pobiedziska w granicach administracyjnych mają 8 tysięcy mieszkańców.

    Poza tym ŻADNE miasto nie buduje co 100 metrów wiaduktu nad torami! To jest absurdalna wizja, tym bardziej dla maleńkiego osiedla.
    Absurdem jest także to, że przez 30 lat Dalki zostały w sensowny sposób połączone z ulicą Kostrzewskiego. Jedyny wjazd to ulica Prosta, praktycznie na końcu Dalek.

    Możliwych rozwiązań jest wiele ale najsensowniejszym i najbardziej optymalnym jest:

    * Budowa nowej ulicy od Gajowej (przed przejazdem) wzdłuż toru kolejowego w kierunku końca ulicy Lipowej i tam włączenie jej w ulicę Kostrzewskiego.
    * Przebudowa całej ulicy Lipowej do standardy ulicy Gajowej.
    * Budowa łącznika pomiędzy Lipową a Kostrzewskiego na wysokości Wiśniowej.
    * Budowa planowanej ulicy S. Przybyszewskiego, będącej przedłużeniem Dalkoskiej w kierunku Skiereszewa
    * Budowa nowego przejazdu przez tory dla szosy z Czerniejewa na wysokości planowanej ulicy M. Dąbrowskiej przecinającej ul. Orzeszkowej.

    W takim układzie ulica Mnichowska staje się drogą lokalną prowadzącą do ulicy Gajowej i nowego łącznika z Kostrzewskiego.
    Dla ruchu samochodowego powinien zostać zamknięty przejazd przez tory do Poznania, pozostawione zostaje wyłącznie przejście dla pieszych z Gajowej w Cienistą z ogrodzeniem torowisk i "szczelnym" szlabanem.
    Przejazd przez tory do Wrześni pozostaje bez zmian, jest to linia o znikomym ruchu kilku pociągów towarowych na dobę.
    Powstaje nowy przejazd na wysokości Skiereszewa obsługiwany przez posterunek przy Gajowej. Droga w kierunku Czerniejewa nie ma dużego natężenia ruchu więc przejazd nie będzie problemem, tym bardziej że zawsze można pojechać w kierunku Gajowej i Kostrzewskiego nowym łącznikiem.

    To co opisałem to w zasadzie istniejące plany rozbudowy sieci dróg w mieście. Te ulice i tak powstaną. Jedyna "nowość" to budowa przejazdu na Skiereszewie i ulicy na tyłach zabudowy Czereśniowej wzdłuż torów.

    Mapka:
    https://zapodaj.net/7b36ed0d2b6b4.jpg.html

  • Link do komentarza dalkoski czwartek, 03 listopada 2016 19:34 napisane przez dalkoski

    Ludzie !
    To wstyd żeby miasto będące Pierwszą Stolicą Polski borykało się z problemami komunikacyjnymi bo samorządowcy coś tam coś tam. Mniejsze miejscowości nas wyprzedzają , widać ichniejsze władze robią wszystko by tamtejszym mieszkańcom żyło się wygodniej.

    29 sierpnia 2016 roku w gabinecie Burmistrza Pobiedzisk pojawił się przedstawiciel firmy STRABAG. Podpisano dokumenty, które pozwoliły na uruchomienie nowej inwestycji, tunelu pod linią kolejową. Za tą inwestycję gmina zapłaci około 7 milionów złotych, Polskie Linie Kolejowe dołożą 3 miliony zł. Przejazd zostanie uruchomiony przed remontem linii kolejowej prowadzącej przez Swarzędz i skierowaniem pociągów z tej linii na Pobiedziska.

  • Link do komentarza Dylu czwartek, 03 listopada 2016 08:30 napisane przez Dylu

    Tymczasem w Pobiedziskach nie śpią, latem burmistrz i radni szybko dogadali się z PKP PLK w sprawie wybudowania u nich tunelu pod torami i w przyszłym roku do czasu zanim zwiększy się ruch pociągów to taki tunel u nich powstanie i kierowcy nie będą musieli stać pod zamkniętymi szlabanami.

  • Link do komentarza marysia czwartek, 03 listopada 2016 06:28 napisane przez marysia

    jak zwykle będzie dużo opowieści, fotek, przemówień, przygotowań, wykopalisk archeologicznych, i tak dalej , i tak zejdzie z 10 lat

  • Link do komentarza Dalkomierz środa, 02 listopada 2016 23:34 napisane przez Dalkomierz

    Avalon Kostrzewskiego pierwotnie miała być wewnętrzną ramą komunikacyjną i mieć cztery pasy ruchu - po dwa w każdą stronę. Wykonano tylko, można powiedzieć, połowę inwestycji. Nigdy istniejący wiadukt nie miał służyć jako droga odciążająca Dalkoską czy Mnichowską. Odciążała za to na pewno Cienistą i Gajową.

  • Link do komentarza avalon środa, 02 listopada 2016 21:42 napisane przez avalon

    Ja mam inne pytanie....
    Po co zbudowano 100 metrów od tego przejazdu wiadukt???
    Problemem nie jest przejazd, tylko niedokończona i porzucona na lata inwestycja która miała właśnie służyć temu celowi. Ulica Kostrzewskiego w swoim założeniu jest właśnie ulicą łączącą Dalki z resztą miasta. Tylko że nigdy jej nie dokończono i nie połączono z siecią ulic na Dalkach. Miasto chce się zabierać za budowę wiaduktu 100 metrów od istniejącego wiaduktu ponieważ nie potrafi połączyć z nim pobliskiego osiedla?

  • Link do komentarza rezigiusz środa, 02 listopada 2016 21:03 napisane przez rezigiusz

    @ :-) To nie jest miasto to jest T.W.A. a co znaczy ten skrót to nie trzeba tlumaczyć.

  • Link do komentarza :-) środa, 02 listopada 2016 20:41 napisane przez :-)

    Dzisiaj około godziny 17- tej kolejka samochodów pod trzema mostami , kolejka samochodów na Lecha i Kościuszki , ulica Lecha ciemna bo lampy uliczne wyłączone. Szpital nie zbudowany, parki nie zrobione. To i problemu z tym przejazdem pewnie też nie rozwiążą. Co za dziwne miasto.

  • Link do komentarza ABC środa, 02 listopada 2016 19:53 napisane przez ABC

    W czasie gdy objazd pociągów do Warszawy przez Gniezno stanie się faktem to najszybszą drogą z Czerniejewo do Gniezna będzie eSka

  • Link do komentarza Agata Pa środa, 02 listopada 2016 19:24 napisane przez Agata Pa

    Dla Was to pierdoły ale dla mieszkańców utrudnienie...po to ludzie kupuja auta by sobie dogadzac a nie chodzic na pieszo i nie po to zeby w centrum miasta parkowac..jakas bzura totalna ten komentarz(parkingowy!!!!!!)
    Jestem jak najbardziej za najkorzystniejszym rozwiazaniem tego problemu dla mieszkancow

  • Link do komentarza Bugi środa, 02 listopada 2016 19:23 napisane przez Bugi

    A wystarczy zamykać przejazd na 2 minuty przed pociagiem. Korki to widzimisie osoby sterujacej w danym dniu szlabanami. Są osoby które robią to sprawnie i sa osoby które zamykają przejazd już 10 minut przed czołem pociągu. Możliwości techniczne są bo z wieżyczki widać gdzie jest pociąg. Nie trzeba generować kosztów. W czasach technologii jest to do zrobienia...

  • Link do komentarza parkingowy środa, 02 listopada 2016 18:32 napisane przez parkingowy

    Właściwie to po co tym kierowcom jakieś mosty, tunele ? Mamy pełno parkingów na mieście to niech tam zostawią te swoje samochody a nie zawracają głowy samorządowcom.

  • Link do komentarza aa środa, 02 listopada 2016 18:09 napisane przez aa

    Oto Gniezno właśnie , na pierdoły jest kasa ale jak trzeba do konkretu to nazywa się to brakiem jednomyślności. Od mniejszych Pobiedzisk się uczcie jak rozwiązywać takie problemy
    http://www.pobiedziska.pl/tunel-ktory-zmieni/

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane