Jesteś tutaj:Gospodarka Na jeziorze pojawi się... kosiarka
środa, 25 maja 2016 12:54

Na jeziorze pojawi się... kosiarka

 
Na jeziorze pojawi się... kosiarka fot. Rafał Wichniewicz

Mieszkańcy udający się nad Jezioro Winiary mają okazję zobaczyć, jak zachodnią część akwenu porasta na dużej powierzchni spora roślinność. Widok jest nieszczególny, a najwięcej mogą narzekać wędkarze.

Wszystko przez panujący w ostatnich miesiącach klimat - gorące lato, łagodna zima i obecnie panująca aura spowodowały, że na części popularnych "Łazienek" pojawiła się rdestnica kędzierzawa. Roślina ta jest byliną występującą w wodach stojących i wolno pływających na głębokości od 1 do 3 metrów. Jej widok dla wielu może wskazywać, że jezioro ponownie "przekwitło", jednak jak przekonują urzędnicy, nie stanowi ona obecnie zagrożenia.

- Występuje ona pospolicie, jednak tutaj mamy obecnie rekordową jej ilość, spowodowaną panującą aurą. Generalnie jednak ta roślin jest pożyteczna, dlatego, że ona zabiera fosfor i azoty, czyli pierwiastki potrzebne do wzrostu, a jednocześnie roślina ta oddaje tlen. Jak można też zauważyć, Jezioro Winiary ma obecnie rekordową widoczność w wodzie, wynoszącą do 1,5 metra. Jakość w tym momencie dzięki tej rdestnicy jest dobra - przyznał wiceprezydent Jarosław Grobelny. Obecność rdestnicy pozwala więc zapobiec m.in. występowaniu sinic, które niejednokrotnie były przyczyną zamykania kąpieliska w okresie letnim. Jak dodał wiceprezydent, roślina stanie się problemem w momencie, kiedy zacznie obumierać: - Wystąpiła ona w takiej ilości, że jej obumieranie spowoduje proces odwrotny. Rozkładając się do wody powróci fosfor, który zacznie zabierać tlen. Dlatego podjęliśmy decyzję o wykoszeniu tej rośliny zawczasu - mówił wiceprezydent.

Wykoszenie będzie się odbywało za pomocą specjalnych wykaszarek, poruszających się na wodzie. Prace nad tym mają rozpocząć się najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, tak by zebrać rośliny jak najszybciej. Koszt tego zadania wyniesie około 20 tysięcy złotych, a cały zebrany odpad zostanie przewieziony na składowisko do Lulkowa. Jak jednocześnie zapewnili przedstawiciele Urzędu Miejskiego, obecność rośliny w żadnym stopniu nie zagraża możliwości kąpieli i obecnie wszystko wskazuje na to, że "Łazienki" zostaną uruchomione zgodnie z planem.

 

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane