środa, 02 października 2019 12:34

Co dalej z przejazdem kolejowym na Dalkach?

 
Co dalej z przejazdem kolejowym na Dalkach? archiwum redakcji

Było kilka wariantów, z których każdy budził kontrowersje wśród mieszkańców - osiedla Dalki, wsi Dalki lub też osiedla Skiereszewo. Obecnie temat jest nieco na uboczu, ale powraca wraz z planowanym otwarciem przejazdu na ul. Pod Trzema Mostami.

Minął rok od przedstawienia koncepcji tego, jakimi wariantami można zlikwidować problemy komunikacyjne związane z przejazdami kolejowymi na ul. Gajowej. Od tego czasu w temacie tym zapadła cisza. Pociągów obecnie jeździ mniej, bo skończyły się objazdy do Warszawy, a częstotliwość zamykania szlabanów przez to również się zmniejszyła. Temat ten wciąż budzi jednak zainteresowanie mieszkańców, ale jak można było się domyślać już rok temu - wszystko rozbija się o dwie kwestie: jak efektownie poprowadzić ruch oraz skąd pozyskać na to pieniądze.

Przypomnijmy iż rok temu Starostwo Powiatowe przygotowało koncepcje rozwiązania problemów komunikacyjnych na Dalkach (zobacz dokładny opis). Pierwszym rozwiązaniem był wiadukt, wydłużenie ul. Mnichowskiej w kierunku ul. Kostrzewskiego na wiadukt. Kolejne dotyczyło wydłużenia ul. Dalkoskiej wzdłuż torów i poprowadzenia wiaduktu nad torami na wysokości Skiereszewa i doprowadzenia drogi do ul. Mnichowskiej. Ten wariant miał dwie opcje w zależności od długości ul. Dalkoskiej. Wszystkie te warianty zebrały sporo głosów krytycznych - mieszkańców okolic, którzy albo traciliby płynny dojazd do miasta, albo mieliby budowaną ruchliwą drogę w pobliżu domów.

Temat ten ponownie został poruszony kilka dni temu na Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska. Zapytany o tę kwestię wiceprezydent Jarosław Grobelny przyznał: - Wędrujemy od rozwiązania, które my jako Miasto zaproponowaliśmy, czyli przebicia się pod torami na wysokości ul. Strumykowej do kwestii zespołu tuneli, które miałyby powstać bliżej Dalek. Rozpiętość kosztów wynosi od 20 do 80 milionów złotych na dzień dzisiejszy - mówił nie ukrywając, że problem jest bardzo złożony. Dodał, że problem tego przejazdu kolejowego dostrzega także PKP: Dyskusje cały czas trwają, ale pytanie jest tylko takie - na jaki poziom dofinansowania moglibyśmy liczyć.

Pomysł Urzędu Miejskiego cały czas opiera się na budowie tunelu w nasypie kolejowym w rejonie ul. Dalkoskiej, na wysokości ul. Strumykowej. Dalej, po pokonaniu przeprawy, droga miałaby się kierować w prawo w kierunku Dalek pod wiaduktem ul. Kostrzewskiego, gdzie jest miejsce na jezdnię. Jest to też najtańsza opcja, jednak także i to rozwiązanie, po jego przedstawieniu już rok temu, budziło kontrowersje wśród mieszkańców. - Problem PKP jest taki, że jednym rozwiązaniem chcą "upiec" oba przejazdy i to generuje problem. Tak naprawdę trzeba byłoby połączyć dwa rozwiązania - przejazd przez tory w kierunku Wrześni i w kierunku Poznania, ale to z kolei generuje koszty budowy - mówił Jarosław Grobelny dodając, że technicznie problem jest do rozwiązania, ale problemem są właśnie środki finansowe. Kolej bowiem chce wykonać bezkolizyjne przeprawy wyłącznie w obszarze torów, a na pozostałych inwestorach spoczywałyby takie kwestie, jak doprowadzenie pozostałej infrastruktury, w tym dróg.

Jarosław Grobelny dodał, że liczy na możliwość poruszenia tego tematu podczas kolejnego spotkania z przedstawicielami PKP, które nadarzy się przy okazji otwarcia przejazdu na ul. Pod Trzema Mostami. Wydaje się jednak, że rozwiązanie problemów komunikacyjnych na Dalkach może napotkać jeszcze jeden problem - braku środków u innych zainteresowanych stron. Niedawno informowaliśmy, że Powiat Gnieźnieński (zarządca ul. Dalkoskiej i Mnichowskiej) musi zacisnąć pasa w związku z możliwością wystąpienia zapaści finansowej w budżecie. Ze sporymi wydatkami obecnie mierzy się również Gmina Gniezno, która również rok temu była przedstawiana jako jedna ze stron całego przedsięwzięcia. Wydaje się więc, że póki co na dalsze postępy w temacie przejazdu kolejowego na Dalkach trzeba będzie jeszcze poczekać. 

9 komentarzy

  • Link do komentarza EagleEye czwartek, 10 października 2019 09:39 napisane przez EagleEye

    @kukola jak ta czyje pieniądze? Za pieniądze UM :-) Pewnie to kolejny "zbieg okoliczności" że usługi na rzecz ZZM przy inwestycji wykonuje firma z kujawsko-pomorskiego. Kurka na prawdę parkometry SPP,psie pakiety i wiele innych rzeczy "kopjuje się" do nas. Owszem fajnie bo dużo po tym województwie jeżdżę ale szkoda że nie kopiuje się remontów ulic czy chodników.

    Wierz mi to akurat dziwny zbieg okoliczności @kukola :-)

  • Link do komentarza kukola środa, 09 października 2019 15:25 napisane przez kukola

    radni...gdzie są? przecież są na radzie , komisjach,diety pobierają, no nie? no to SĄ znaczy?? wtybaliscie to macie...
    Ale co innego mnie ciekawi z jakiego powodu i za czyje pieniądze będzie zrobiony plac zabaw nad jelonkiem koło nowobudowanego bloku na łąkowej?

  • Link do komentarza gajowa poniedziałek, 07 października 2019 08:45 napisane przez gajowa

    Blokowanie trzeciego wariantu przez osoby z ul. Herberta jest zwykłą krótkowzrocznością i arogancją w stosunku do tych, którzy cały czas mają do czynienia z takim ruchem w obecnym kształcie dróg. Pociągi nie przeszkadzają a samochody już tak? Przecież można tak zrealizować inwestycję, że i ekrany będą i zieleń i brak połączenia Herberta z tą drogą.

  • Link do komentarza igrek niedziela, 06 października 2019 20:43 napisane przez igrek

    W skrócie ujmując - w temacie nie dzieje się nic.

  • Link do komentarza Mieszkaniec sobota, 05 października 2019 07:12 napisane przez Mieszkaniec

    Kto głosuje na bandę ściemniaczy, leserów z PO ( czytaj Koalicja Obywatelska ), którzy grabią ile wejdzie, obiecując złote góry,a gówno robią ? Kto głosował na nich w poprzednich wyborach ? Co zrobili wybrańcy ? WIELKIE GÓWNO z napisem ,, sorry taki mamy klimat... a pieniędzy nie było i nie będzie ''. Budasz z jego ekipą powinni zostać wywiezieni z ratusza na taczkach za brak działań i okłamywanie wyborców.

  • Link do komentarza dzas piątek, 04 października 2019 05:52 napisane przez dzas

    Gnieznianka - przecież to każdy wie że tam tkwi problem tylko jest on bardzo trudny do rozwiązania.

  • Link do komentarza Kasia czwartek, 03 października 2019 20:22 napisane przez Kasia

    Pan radny Dzionek był bardzo aktywny w tej sprawie przed wyborami, czas na konkretne działania, a gdzie pani radna Gandurska z Os. Dalek, czas na przebudzenie. My mieszkańcy Os. Dalki czekamy na konkrety.

  • Link do komentarza Gnieznianka czwartek, 03 października 2019 11:37 napisane przez Gnieznianka

    Ktos musial zginac zeby wkoncu zauwazyli ze gdzies lezy problem. Bardzo czesto jestem tam swiadkiem niebezpiecznych sytuacji. Dwa skrzyzowania i dwa przejazdy. Nie raz bylam swiadkiem jak kierowca nie pomyslal i zakorkowala sie droga przed torami w kierunku wrzesni i utknal na torach . Ten przejazd jest kompletnie nieprzemyslany.
    Szkoda ze jak magistrala warszawska byla remontowana i co 5 min pociag jechal nie pomysleli zeby jakos zwiekszyc bezpieczenstwo

  • Link do komentarza wściekły środa, 02 października 2019 12:47 napisane przez wściekły

    A który z obecnych Radnych miejskich czy powiatowych , obiecał w swojej kampanii wyborczej ZAŁATWIENIE TEGO PROBLEMU ? A może było ich nawet kilku !!!!!!! I co? Znowu się okażę , że przedstawiciele Koalicji PO - Budasz obiecywali ludziom gruszki na wierzbie?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane