środa, 30 stycznia 2019 10:29

„Z niektórymi deweloperami mamy problemy, a z innymi nie mamy”

 
„Z niektórymi deweloperami mamy problemy, a z innymi nie mamy” archiwum redakcji

Mieszkańcy nowych bloków przy ul. Konopnickiej skarżą się na nieszczelność instalacji odprowadzającej ścieki z ich domów. PWiK oraz Miasto twierdzi iż deweloper wiedział, jakie są warunki przyłączenia do sieci.

Temat został poruszony na posiedzeniu Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska. W trakcie omawiania planu budowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej na terenie Gniezna i ościennych gmin, poruszono także kwestię problemu, z którym borykają się mieszkańcy nowych bloków przy ul. Konopnickiej. Tam bowiem kanalizację sanitarną planuje się wykonać dopiero w 2020 roku. 

- Deweloper, który budował budynki, dostał warunki techniczne na doprowadzenie ścieków do ul. Wrzesińskiej i zdawał sobie sprawę z tego, że ul. Konopnickiej kanalizacja będzie realizowana w późniejszym czasie. Sama działka, która przylega do ul. Wrzesińskiej, tam z rzędnymi nie ma problemu, a część ścieków można odprowadzić. Tam jednak pobudowano bloki z garażami i w związku z tym obniżono poziom ścieków i tam jedynym możliwym wariantem jest tłoczenie ścieków - stwierdził Romuald Cimoch z PWiK i dalej dodał: - Niestety, pan deweloper technicznie nie przewidział ilości ścieków. Wiem, że tam jest problem iż zalewa ludzi, bo też dostaliśmy pisma. Rozwiąże to dopiero kwestia budowy kanalizacji na ul. Konopnickiej. Wiceprezydent Jarosław Grobelny dodał: - Albo rozwiąże to przebudowa tego, co zostało zrobione, zgodnie z założeniami. Miasto nie może odpowiadać za nonszalancję niektórych deweloperów, którzy nie wiem czy z oszczędności, niewiedzy czy niestosowania się do podstawowych zasad projektowania instalacji, nie dopatrzyli sytuacji, która się dzisiaj wygenerowała. W tej chwili zgłosiliśmy także do nadzoru budowlanego kwestię wejścia w kolizję z oświetleniem ul. Konopnickiej i w związku z odprowadzeniem wód deszczowych na drogę należącą do Miasta Gniezna. Tych nieprawidłowości jest trochę. Na pytanie Janusza Brzuszkiewicza o te kwestie wiceprezydent odparł: - Wody opadowe zlewają się przez szpary w murze oporowym na naszą drogę, a mur oporowy leży na linii energetycznej oświetlenia ulicy. 

- Czyli rozumiem, że nie ma szans, by zrobić coś dla tych 72 mieszkańców? - zapytał radny Janusz Brzuszkiewicz. Romuald Cimoch odparł: - Rozmawiałem przez przypadek z jednym z gnieźnieńskich wykonawców. Podobno pan deweloper wystąpił do niego z ofertą budowy przepompowni takiej, jak powinno być ze sztuką techniczną i ma mu przygotować ofertę. Myślę, że jakieś kroki zostały poczynione. Na dziś nie jesteśmy w stanie przyspieszyć tego, a mamy to w 2020 roku w planie. Janusz Brzuszkiewicz zapytał, czy podejmowano rozmowy z deweloperem w sprawie wspólnej realizacji tej inwestycji. Wiceprezydent odparł: - Z panem deweloperem rozmawialiśmy wielokrotnie, bo pan deweloper dostał taką propozycję pobudowania łącznie z odbudową jezdni - partycypowania. Przy tym także wjazdu na ul. Konopnickiej i gonienia za wjazd samochodami pozanormatywnymi, bo tam jest nawierzchnia ażurowa. Jest dużo problemów, a teraz one prowadzą do tego, co mamy. Współczuję mieszkańcom, ale informowaliśmy ich, że w bliższej czy dalszej perspektywie czasu, teren wykorzystywany na parkingi, teren po boisku, będziemy chcieli prędzej czy później spieniężyć - mówił wiceprezydent, odnosząc się do kwestii terenu dawnej Stelli. Spora część mieszkańców bowiem nie zdecydowała się na wykup dodatkowo miejsc w garażach podziemnych i swoje samochody stawia na terenie do tego nie przeznaczonym: - Z niektórymi deweloperami mamy problemy, a z innymi nie mamy. Miasto co jakiś czas sprzedaje działki pod budownictwo wielorodzinne z infrastrukturą, ale zdarzają się też tacy. Jest deweloper, który będzie się chciał budować przy ul. Północnej, a więc około 400 metrów od utwardzonej drogi na Winiarach, bo jest tam plan i zgodnie z nim chce stawiać tam bloki. My jako Miasto zadeklarowaliśmy iż my tam drogi nie planujemy przez najbliższe 25 lat. Jestem ciekaw, czy mieszkańcy, którzy będą tam kupowali te mieszkania, zostaną o tym powiadomieni - stwierdził Jarosław Grobelny.

Wracając do tematu przyłącza kanalizacyjnego przy ul. Konopnickiej Janusz Brzuszkiewicz zapytał: - Czyli deweloper dostał informację, że przyłącze może zrobić tylko do ul. Wrzesińskiej? Czy to było zawarte w dokumentacji o pozwolenie na budowę? Romuald Cimoch odparł iż tak było, a wiceprezydent odpowiedział: - Przy czym nieprawdą jest, że Miasto Gniezno za cokolwiek odpowiada, bo takie informacje też się pojawiły i takie informacje otrzymują mieszkańcy tych bloków, że Miasto Gniezno nie wybudowało na czas kanalizacji sanitarnej. Przystępując do budowy deweloper wiedział, na jakich warunkach buduje i co musi wybudować.  

 

20 komentarzy

  • Link do komentarza planista poniedziałek, 11 lutego 2019 22:17 napisane przez planista

    ale wy biadolicie na tą północną. plan uchwalono w 2005 roku. Jak ktoś umie czytać i chce wiedzieć, to znajdzie informację, ale jak jest leniwy to tylko właśnie biadoli. poniżej rysunek planu dla Winiary Północ:

    https://cms-files.idcom-web.pl/sites/972/cms/szablony/21050/pliki/mpzp048_grafika.pdf

  • Link do komentarza dudziarz poniedziałek, 11 lutego 2019 16:33 napisane przez dudziarz

    a czy z Borowikową 43 też macie problemy ???????????????????????

  • Link do komentarza Micro hej kich poniedziałek, 11 lutego 2019 08:24 napisane przez Micro hej kich

    Adamie - ludzie się biją o działki na północnej, więc nie mów że działka byla ciężka do sprzedania. To, że nie będzie drogi ani kanalizacji w niczym nie przeszkadza jeśli postawią tam np szeregowce. Podejrzewam, że zejda na pni.u. Ale bloki? Makabra

  • Link do komentarza lokator niedziela, 10 lutego 2019 20:42 napisane przez lokator

    Do ADAM - włącz myślenie Adamie. developer kupił i owszem, to jest prawda. Ale on sam bez pozwolenia niczego tam nie budował, zatem, skoro uzyskał wszelkie niezbędne dokumenty i zezwolenia od wielu kolejnych decydentów, no to jako przedsiębiorca, który oczywiście, ze liczy na zysk, wziął się do roboty i zrobił to, co mu pozwolono. I niech nikt nie pisze więcej, ze developer nie miał prawa, bo gdyby go nie miał, to na drugi dzień po pierwszych wykopach byłby u niego Nadzór Budowlany i wstrzymałby budowę. A zrobił to? Prawdopodobnie nie, no to zamknijcie się w tym temacie.

  • Link do komentarza ADAM niedziela, 10 lutego 2019 11:49 napisane przez ADAM

    Ten "deweloper" kupił działkę od prywatnego właściciela a nie od miasta. Działka bardzo długo było na sprzedaż i nikt jej nie chciał kupić bo wiedział, ze tam drogi jak i kanalizacji nie będzie.

  • Link do komentarza Krynica piątek, 08 lutego 2019 23:17 napisane przez Krynica

    Plan zagospodarowania nie pochodzi z czasów kiedy planowano budować blokowiska na północnej części Winiar? Teraz to już temat po ptakach, ale skoro budowało się tam takie piękne osiedle domków jednorodzinnych to można było pójść po rozum do głowy i mpzp zmienić. No ale jak to u nas. Misz masz i partyzantka. Bloki na cuchnacym skiereszewie to i bloki na obrzeżach miasta. Proponuję postawić blok na rynku.

  • Link do komentarza Stefan12 środa, 06 lutego 2019 15:08 napisane przez Stefan12

    "My jako Miasto zadeklarowaliśmy iż my tam drogi nie planujemy przez najbliższe 25 lat. Jestem ciekaw, czy mieszkańcy, którzy będą tam kupowali te mieszkania, zostaną o tym powiadomieni - stwierdził Jarosław Grobelny."

    Najlepiej kasę skasować za sprzedaż działki, potem zbierać podatek gruntowy i kasę wywalać na króliki i piramidy pod teatrem.
    A mieszkańcy niech toną w błocie.

    Zapamiętajcie to przy kolejnych wyborach

  • Link do komentarza Kierowca środa, 06 lutego 2019 13:44 napisane przez Kierowca

    Najpierw buduje sie osiedle domkow jednorodzinnych zeby za chwile zaslonic je blokami. A moze wiezowce postawcie....oj nasza wladzo brak pomyslunku

  • Link do komentarza planista środa, 06 lutego 2019 08:35 napisane przez planista

    plan zagospodarowania pozwala na budowanie bloków w tym miejscu - wystarczy sprawdzić, bo prawie cały obszar jest pod bloki przeznaczony

  • Link do komentarza Bochenek wtorek, 05 lutego 2019 23:05 napisane przez Bochenek

    Bloki na północnej? Idealne miejsce dla bliźniaków, szeregowcow, ale bloki?!?! Nie ma jak to spiertolic potencjalnie piękne osiedle domków jednorodzinnych

  • Link do komentarza znawca sobota, 02 lutego 2019 20:30 napisane przez znawca

    avalon - teren by się znalazł tylko trzeba byłoby zrobić przekształcenie. Tereny po byłej cukrowni powinny zostać przekształcone na cele mieszkaniowe. Tam jest idealna lokalizacja na to.

  • Link do komentarza Sli sobota, 02 lutego 2019 14:11 napisane przez Sli

    Żyta się nie sądzi, żyto się sieje.

  • Link do komentarza avalon czwartek, 31 stycznia 2019 22:09 napisane przez avalon

    W Gnieźnie nie ma praktycznie terenów pod budownictwo wielorodzinne - to efekt zdewastowania MPZP i SUiKZP przez ostatnie 30 lat. W całym mieście jest dostępne może kilkanaście ostatnich działek. Na Grunwaldzkim także nie można budować bloków w miejscu szpetnych ruin bo komuś to przeszkadza,
    Więc gdzie mają budować bloki? W Goślinowie? W Łubowie?
    Po co miasto sprzedaje działkę tu i teraz na Północnej, jeżeli nie ma i nie będzie tam dojazdu przez najbliższe 25 lat? Deweloper ma sadzić tam żyto przez ćwierć wieku? Kto kupi mieszkanie przy takiej drodze?

    https://goo.gl/maps/nxCn7NabHik

  • Link do komentarza czytelnik czwartek, 31 stycznia 2019 16:30 napisane przez czytelnik

    Developer to najnormalniejsza działalność gospodarcza. Budowlaniec kupuje grunt, buduje domy i sprzedaje swój produkt czyli mieszkania. Jego nie obchodzą kanalizacje, gazy, prądy. On ma grunt kupiony pod budownictwo i ma to mieć. Za to płaci. A jeżeli Gmina nie potrafi przygotować terenu, to niech nie sprzedaje i niech nie zezwala na budowę. Niech Miasto świeci pustymi dziurami, składowiskami rupieci, stertami śmieci. Zamiast dziękować developerom, ze chcą jeszcze w tym ospałym i nie rozwijającym się mieście budować, to oni śmią zwalać na nich winę, że mają wykonywać roboty, które należą do samorządu. Prezydent obecny nie potrafi rozmawiać jak widać z developerami, nie potrafi ich wspomagać, szczególnie w zakresie zabudowy dziur tzw. plomb w mieście. No i to miasto wygląda, jak wygląda.

  • Link do komentarza urzędnicy  i  prezydent - niewinni czwartek, 31 stycznia 2019 13:24 napisane przez urzędnicy i prezydent - niewinni

    Gdzie jest nadzór budowlany? Kto zatwierdzał dokumentację kanalizacyjną i opadową ? Kto był kierownikiem budowy ? Kto uczestniczył w pracach odbiorowych i sprawdzał zgodność wykonanych prac ziemnych z dokumentacją ? Kto wydał pozwolenie w Urzędzie Miasta na użytkowanie tych budynków, jeżeli ich kanalizacja została wykonana niezgodnie z otrzymanymi warunkami ? Nazwiska osób prosimy podać !! Kto zawinił? Kto pozwolił nieświadomym ludziom wprowadzić się do źłe wykonanych budynków? Kto pozwolił na budowę garaży podziemnych w miejscu gdzie kanalizacja deszczowa na to nie pozwala ( jest za płytko ) ? Nasza pierwsza stolica niczym nie różni się od Warszawy a nasz Urząd Miejski od tamtego urzędu miasta społecznego Warszawy ! Deweloperzy powinni siedzieć w ... . A siedzą w ..

  • Link do komentarza ze wsi czwartek, 31 stycznia 2019 08:05 napisane przez ze wsi

    \kanalizacji , parkingów, ulic wam się zachciewa. czego się ludziska czepiacie, chcieliśta igrców wszelakich i kwiatków w centrum to teraz nie narzekajta, idźta do tych wystawianych "tojtojów" . u nas na wsi to my mamy porządną kanalizację i wodę bez awarii żadnych

  • Link do komentarza Gnieznianin środa, 30 stycznia 2019 18:00 napisane przez Gnieznianin

    Nowe bloki, a brzydkie jak noc. Ciasno upchane jeden przy drugim.

  • Link do komentarza Gandalf środa, 30 stycznia 2019 17:18 napisane przez Gandalf

    Kupować mieszkanie od dewelopera to jak wsadzić się samemu na bombę...

  • Link do komentarza mieszkaniec środa, 30 stycznia 2019 17:10 napisane przez mieszkaniec

    Każdy deweloper taki sam. Gdzie nadzór budowlany ? No, a miasto... działki sprzedaje i po kłopocie. Brak kanalizacji, dróg, miejsc parkingowych i ignorancja władzy na potrzeby mieszkańców. Jak to miasto ma się rozwijać skoro w centrum miasta średnica kolektora jest zbyt mała aby podłączyć nowe budynki ? Dlaczego do nowo budowanych osiedli miasto nie może wybudować drogi i kanalizacji ? Przecież Ci mieszkańcy płacą podatki...

  • Link do komentarza urzędas środa, 30 stycznia 2019 15:43 napisane przez urzędas

    A ja się pytam szanownych rządzacych Gnieznem, skoro wiedzieli, że tamtejsza kanalizacja jest niewydolna na tę ilość nowych mieszkańcow, to dlaczego do czasu wykonania nowego kolektora nie wstrzymano prac projektowo wykonawczych? Zwalanie winy na developera, ktory jest zwyklym przedsiębiorcą pracujacym przeciez na uzyskanie zysku ośmiesza decydentow. Developer, dzięki ktoremu znikaja obskórne lepianki, śmietniska i przynoszace od lat wstyd miastu obrzydliwe kąty ma zdaniem wladz wyręczać ich w wypelnianiu podstawowych obowiązków leżących po stronie Miasta?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane