czwartek, 02 lutego 2017 09:48

Kronika miejscowa - 2 lutego 1935 roku

 
Kronika miejscowa - 2 lutego 1935 roku archiwum redakcji

Od wydarzeń wspomnianych poniżej minęły już 84 lata, a żywo pokazują one, że życie gnieźnian z lat 30. XX wieku niewiele się różniło od naszej rzeczywistości...

84 lata temu 2 lutego 1935 roku był piątek, a tego dnia dziennik Lech. Gazeta Gnieźnieńska donosił:

W dniu 10 lutego mija lat 15 od czasu kiedy nad polskim Bałtykiem, po długich latach panoszenia się obcych, znowuż załopotała bandera polska. Dzień ten tak ważny w dziejach odrodzonej Polski uroczyście obchodzić będziemy w naszym grodzie. Zorganizowaniem uroczystości, których szczegółowy program umieścimy w najbliższych dniach, zajął się miejscowy Oddział Ligi Morskiej i Kolonjalnej. Nie wątpimy, że w uroczystości tej zespoli się całe społeczeństwo grodu naszego, które jeżeli chodzi o sprawę morza polskiego, zawsze okazuje jej zainteresowanie.

W poniedziałek, dnia 4. bm. nastąpi otwarie księgarni p. Weissa przy ul. Chrobrego, wykupionej przezeń od p. Zahlera. Bliższe szczegóły znajdą nasi Czytelnicy w ogłoszeniu.

W ciągu ostatnich dni skradziono z mieszkania p. L. Krzemińskiego przy ul. Witkowskiej 105 żelazną kasetkę, zawierającą 264 zł., książkę udziałową Banku Kredytowego na kwotę 290 zł., książkę wkładową do tegoż Banku na kwotę 40 zł i książeczkę P.K.O. na 10 zł. W toku dochodzeń policja osadziła w areszcie jako podejrzanych o dokonanie tej kradzieży cygana Wojciecha Sz. i cygankę Krystynę K. - oboje z Jelonka.

Ostatnio w godzinach popołudniowych usiłowało 2 osobników dokonać włamania do mieszkania p. Kaweckiego przy ulicy Chrobrego 30. W chwili, gdy zamierzali otworzyć drzwi nadszedł p. Kawecki. Na jego widok złodzieje rzucili się do ucieczki. Jednego z nich, Jana P. z ulicy Dąbrówki 26 przytrzymał p. K. i oddał w ręce policji, drugiego zaś Józefa J. z ulicy Świętokrzyskiej 4, aresztowała następnego dnia policja.

W ub. wtorek ok. godz. 23:30 uszu przechodniów na ulicy Chrobrego dobiegły głosy pijackich wrzasków. Jak się okazało, gardłującym się w tak donośny sposób osobnikiem był niejaki Feliks C. z ul. Cierpięgi 26. Zawianym awanturnikiem zajęła się policja, osadzając go w areszcie.

Jednej z ostatnich nocy zginęło z chlewa p. St. Pankowskiego przy ul. Chrobrego 17 około 350 kg. węgla. Sprawcy kradzieży dotąd nie wykryto. Tak samo nie ujęto sprawców kradzieży 4 ctr. węgla zabranych z chlewa p. P. Nadolnej z Parku Kościuszki.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane