sobota, 17 września 2016 13:59

Jak zmieniło się Gniezno na przestrzeni XIX wieku?

 
Archiwalna fotografia XIX-wiecznego Gniezna Archiwalna fotografia XIX-wiecznego Gniezna fot. Magdalena Wardęcka

Na to tytułowe pytanie odpowiadał Jakub Magrian podczas prelekcji w Czytelni I Liceum Ogólnokształcącego w ramach wydarzenia „XIX-wieczne Gniezno”.

Od początku września Organizacja Turystyczna Szlak Piastowski zaprasza wszystkich zainteresowanych historią miasta na spotkania i wykłady z cyklu „XIX-wieczne Gniezno”. Program jest bardzo bogaty w wydarzenia, podczas których można poznać nieznaną dotąd historię miasta i jego miejsc.

Organizatorzy chcą by także młodzi ludzie lepiej poznali swoje miasto, dlatego też do czytelni I LO zaproszeni zostali licealiści. Jakub Magrian przybliżył im temat „Miasto kupieckie, miasto garnizonowe, miasto przemysłowe – jak zmieniało się Gniezno na przestrzeni XIX i początku XX wieku”.

Podczas prelekcji prelegent pokazał wiele archiwalnych oraz unikatowych zdjęć i obrazów Gniezna sięgających początku XIX wieku. Swój wykład rozpoczął od zarysowania historii miasta jeszcze przed wielkim pożarem, który wybuchł w roku 1819. – Gniezno w wiek XIX weszło jako miasto rzędu średniego. W Polsce przedrozbiorowej plasowało się w tej trzeciej grupie miast, bo największymi wtedy ośrodkami były Kraków, Gdańsk i Poznań. Gniezno wtedy zamykało się jedynie w obrębie Rynku z przyległościami. Wyloty ulic prowadzące do trzech dróg: Poznańskiej, Toruńskiej i Pyzdrskiej, kończyły się bardzo niedaleko Rynku, więc na linii dzisiejszej ulicy Tumskiej, Warszawskiej i Dąbrówki. To były takie granice miasta, tam znajdywały się bramy miejskie, a dziś w tych miejscach istnieją piramidy z informacjami turystycznymi i mapami – mówił Jakub Magrian, historyk z Muzeum Początków Państwa Polskiego. Prelegent podkreślał, że już wtedy te bramy miejskie były w bardzo złym stanie technicznym. Ostatecznie mury miejskie zostały zlikwidowane za czasów pruskich. – Po likwidacji murów, Gniezno mogło wyjść na zewnątrz, czyli można było do niego przyłączyć wszystkie te tereny, które dotychczas pozostawały przedmieściami i osadami wiejskimi, bądź osobnymi miasteczkami głównie stanowiącymi własność kurii lub klasztorów – mówił.

Momentem przełomowym dla XIX-wiecznego Gniezna był wielki pożar w roku 1819, który praktycznie w całości spustoszył miasto. Z dawnego miasta zachowały się praktycznie tylko budynki kościelne. – Była to wielka katastrofa. Pożar zniszczył bezpowrotnie wiele zabytkowych budynków, chociażby znajdujący się w Rynku ratusz. Sama jednak odbudowa miasta po pożarze spowodowała, że wiele zaniedbanych dzielnic i ulic znacznie zyskało na infrastrukturze. Ulice miasta zostały wytyczone na nowo. Na szczęście nie udało się całkowicie przeforsować planu, w którym Prusacy początkowo zakładali, że Rynek, który dotychczas był sercem miasta, miał się według założeń znaleźć w rejonie dzisiejszej ulicy Chrobrego, Sobieskiego, Mickiewicza. Została wyznaczona nowa oś miasta i wybudowane nowe budynki mieszkalne i użytkowe – mówił.

Obraz rozkwitu miasta najlepiej prezentowały fotografie, które słuchacze mogli utożsamiać z dziś znanymi nam miejscami. Podkreślały one, że miasto Gniezno na przełomie wieku XIX i początku XX wieku było miastem kupieckim, przemysłowym i garnizonowym. - Gniezno w wiek XX wchodzi jako miasto nowoczesne, które posiadało prąd na ważniejszych ulicach, było to miasto, które posiadało własną elektrownię i gazownię oraz wodociągi – podsumował. Miasto należało do bardzo dobrze prosperujących i zadbanych, o czym świadczą chociażby archiwalne fotografie miejsc, które niestety nie przetrwały w stanie swojej największej świetności do dnia dzisiejszego, takie jak parki, teren przy Jeziorze Jelonek, czy niektóre z kamienic.  

Wydarzenia z cyklu XIX-wieczne Gniezno trwają nadal. Zapraszamy do uczestnictwa w nich. Program XIX-wiecznego Gniezna.

1 komentarz

  • Link do komentarza miejsko -gminny gnieźnianin sobota, 17 września 2016 15:33 napisane przez miejsko -gminny gnieźnianin

    Teraz rolę murów obronnych miasta Gniezna stanowi granica z gminą Gniezno, przez którą nasze miasto nie może się rozwijać, bo jest ściśnięte niczym obręczą. To jest kuriozum na skalę światową, Budzik coś tam obiecał, ale pewnie tak, jak ze wszystkim nie uda się i tyle.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane