środa, 15 grudnia 2021 08:33

Koniec pracy maszynisty pociągu przed celem: „wpływ kilku czynników”

 
Koniec pracy maszynisty pociągu przed celem: „wpływ kilku czynników” archiwum redakcji

Sytuacja, której biernymi uczestnikami byli pasażerowie wtorkowego porannego pociągu do Poznania, ma się nie powtórzyć - przewoźnik deklaruje poprawę.

O zajściu, które miało miejsce 14 grudnia w pociągu z Gniezna do Poznania informowaliśmy tego samego dnia przed południem. Jak nam przekazali wówczas podróżni składu Polregio (odjazd z Gniezna 6:48), na stację przyjechał już wypełniony, a do tego po drodze na kolejnych przystankach został on zapchany do granic możliwości, notując przy tym dodatkowe opóźnienia.

Na stacji Poznań Wschód skład stanął, bo... maszyniście skończył się czas pracy. Wielu z podróżnych o sytuacji dowiedziało się mimochodem, od pasażerów z przedniej części, przez co nie zdążyli się przesiąść na inne pociągi przejeżdżające akurat przez stację w kierunku Garbar czy Poznania Głównego. W efekcie wielu spóźniło się na zajęcia lub pracy.

O sprawę zapytaliśmy przewoźnika Polregio. Jak nam wyjaśniono: - Na przekroczenie czasu pracy maszynisty miało wpływ kilka czynników. Wydłużenie czasu jazdy poc. 57310 było spowodowane dziś gęstą mgłą oraz awariami taboru (usterka drzwi) najpierw w Kobylnicy, potem na stacji Poznań Wschód. Tutaj minął czas służby maszynisty. Ze względu na bezpieczeństwo i obowiązujące procedury pracodawca musiał mu zapewnić zastępstwo, a pasażerowie mogli przesiadać się do innych pociągów - poinformowała Justyna Grzesik, rzecznik prasowy Polregio S.A, dodając: Za opóźnienia i komplikacje w podróży pasażerów najmocniej przepraszamy i informujemy, że zostały podjęte działania mające na celu poprawę komfortu jazdy osób dojeżdżających z kierunku Gniezna. 

Być może do sytuacji nie doszłoby też, gdyby nie zmiany w rozkładzie jazdy, w którym zabrakło zwykłych połączeń między godziną 7 a 8, gdzie pozostawiono podróżnym tylko skład InterCity. Do tej pory w tym czasie podróżowały dwa pociągi Kolei Wielkopolskich. Jednocześnie wielu pasażerów mówi wprost, że poranny skład był po prostu za mały, by pomieścić wszystkich (i to w okresie pandemii). Jak przekazała Justyna Grzesik z Polregio S.A.: Aby zapobiec tego typu incydentom w przyszłości Zakład Wielkopolski zagwarantuje na ten pociąg rezerwowego maszynistę, a w porozumieniu z Organizatorem Transportu POLREGIO uruchomi dodatkowe, poranne połączenia na trasie Poznań - Gniezno - Poznań w najbliższym możliwym terminie.

2 komentarzy

  • Link do komentarza Mariusz czwartek, 16 grudnia 2021 20:48 napisane przez Mariusz

    "Mamy pańską zapłatę za dojazd na Garbary i co nam pan zrobi?" Bareja by tego lepiej nie wymyślił. Kiedyś to przynajmniej skład dojeżdżał na miejsce, bo takie regulacje miano w nosie, jeśli było to zaledwie kilka kilometrów. Tak było.

  • Link do komentarza Michał Ostach środa, 15 grudnia 2021 09:32 napisane przez Michał Ostach

    "W porozumieniu z Organizatorem Transportu POLREGIO uruchomi dodatkowe, poranne połączenia na trasie Poznań - Gniezno - Poznań w najbliższym możliwym terminie" czyli w terminie bliżej nieokreślonym. A do tego czasu drodzy pasażerowie gnieźdźcie się w tym jednym pociągu bo problemu nie ma żebyście jeździli jak sardynki w puszce. Lub jak to niektórzy mówią na glonojada. Tak traktują urzędnicy obywateli, którzy płacą im pensję.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane