wtorek, 16 lutego 2021 12:57

Starosta: „Zaczynam mieć z tym pewien kłopot”. Protestujący: „My nie chcemy się z nikim łączyć”

 

Starosta przyznaje iż protestujący, jeśli chcą, mogą dążyć do odwołania rady. Tymczasem stojący przed urzędem twierdzą, że nie chcą w ogóle trafić do szpitala "Dziekanka" i zamierzają tak manifestować cały czas.

Po protestach, które odbyły się w ostatnich dniach w wykonaniu pracowników Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego oraz rodzin podopiecznych przebywających w tej placówce, do całej sytuacji zdecydował  ponownie odnieść się starosta Piotr Gruszczyński.

- Nie ukrywam, że mam pewne podejrzenia iż dochodzi w tej chwili do umyślnych przekłamań - stwierdził starosta, wskazując iż w jego ręce trafiła ulotka rozdawana przez protestujących, której treść jego zdaniem mija się z prawdą: - Ta karteczka przekazuje treść, która dla mnie jest zaskoczeniem. Ci, którzy walczą, walczą o pozostawienie tej placówki w tym samym miejscu. Ponownie składam deklarację - jako starosta i przedstawiciel Zarządu złożyłem propozycję, że jesteśmy gotowi oddać ten majątek nawet na czas nieokreślony tak długo, jak długo tam będą osoby, które będą z niego korzystały. Ci, którzy to piszą, nie powinni tego rozprowadzać, bo to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością - mówił Piotr Gruszczyński. Jak dodał, żaden podopieczny nie musi opuszczać obecnej siedziby ZOL-u. Po raz kolejny powtórzył deklarację Pauliny Stochniałek z Zarządu Województwa Wielkopolskiego, że utrzymana ma zostać gwarancja miejsc pracy dla obecnego personelu: - Wczoraj dostałem zapytanie od osoby, która pełni funkcję publiczną, ale nie jest w tym samorządzie, o co właściwie walczy ta strona podopiecznych i pracowników. Powiem tak - zaczynam mieć z tym pewien kłopot. Jeśli wczoraj pojawiły się transparenty przy Starostwie, ja do nich wyszedłem i zasugerowałem, że jeśli chcą odwołać starostę, to szkoda tej pary w gwizdek, ponieważ powinni odwoływać całą radę - stwierdził starosta, dodając iż to rada podejmie decyzję w całej sprawie. Wcześniej wskazał iż na sesji zaplanowanej na 25 lutego pojawi się wniosek intencyjny, który w zależności od decyzji radnych zamknie lub otworzy drogę do "zamiany ZOL za oddziały" - podjęcie takich kroków, jak twierdził, nakazuje prawo. 

Starosta dodał iż cytat z jego słów, który znajduje się na jednym z transparentów trzymanych przez protestujących, jest wyrwany z kontekstu: - Powtórzę jeszcze raz: "Bardzo mi zależało, żeby ta sprawa nie ujrzała światła dziennego, dopóki nie wypracujemy kompromisu, który będzie zaakceptowany przez dwie strony" - myślę tu przede wszystkim o opiekunach i pracownikach. Kiedy takie rozwiązania zostały wypracowane, wtedy uznaliśmy iż to jest ten moment, gdzie ta sprawa powinna ujrzeć światło dzienne po to, by móc rozmawiać z pracownikami. Nie doszło do tej sytuacji, a ta informacja wyszła do przestrzeni publicznej dużo wcześniej - przyznał Piotr Gruszczyński, dodając iż w taki sam sposób pracowały poprzednie Zarządy, że najpierw pracuje się nad rozwiązaniami i koncepcjami, a potem informuje o podjętych decyzjach. Następnie starosta przekazał iż pracownicy ZOL-u nie mają zaufania co do zachowania miejsc pracy "do końca życia", ale jak dodał nie zna obecnie żadnego zakładu pracy, który gwarantuje zachowanie stanowisk na wiele lat.

- Cały czas mam nadzieję i do tego dążę, że ZOL zostanie w Gnieźnie, być może nie powiatowy ale samorządu wojewódzkiego, ale gra toczy się o coś, z czego ja absolutnie nie zrezygnuję. Po drugiej stronie, na szali, mamy neurologię i udarówkę. Jeśli nie zostanie zbudowany ten kompromis, Gniezno straci. Około 3 tys. ludzi w 2019 roku skorzystało z tych placówek - mówił starosta i dalej dodał: - Jest jeszcze jedno rozwiązanie w całej sprawie, o czym poinformowała nas dyrektor NFZ pani Pachciarz. Gdyby okazało się, że rada podejmie jakąkolwiek decyzję i nie będzie ona zgodna z oczekiwaniami, to ostateczną decyzję podejmuje minister. Gdyby się okazało, że my zaopiniujemy pozytywnie tę zamianę, to nie znaczy, że minister wyrazi na to zgodę. Mam nadzieję i z tego miejsca kieruję słowa do parlamentarzysty PiS-u z obozu rządzącego, że w tej chwili jest moment, by on podniósł czynności, by zabezpieczyć wszelkie nasze interesy. Mi, jako staroście zależy, żeby zatrzymać w swoich zasobach miasta i powiatu wszystko. To jest mój cel, do którego w tej chwili dążę. Mam nadzieję, że jeśli zostanę wsparty przez przedstawiciela obozu rządzącego, ZOL pozostanie w moich zasobach i udarówka oraz neurologia także, co moim zdaniem jest scenariuszem wykluczonym. 

W czasie, kiedy trwała konferencja w sprawie ZOL-u, przed Starostwem Powiatowym ponownie odbywał się protest. Jego uczestnicy po raz kolejny przekazali iż nie zamierzają odpuścić sprawy, gdyż nie chcą by Zakład trafił do "Dziekanki": - Proszę sprawdzić, jak wygląda Dziekanka, jak wyglądają oddziały, czy są zadłużone czy nie. To, co pan starosta nam obiecuje, w ogóle nie ma przełożenia w naszych sprawach. My nie chcemy się z nikim łączyć. Jesteśmy samodzielnym zakładem i chcemy tam zostać, mamy zyski, nie mamy strat, a "Dziekanka" natomiast tonie w długach, chce nas pochłonąć i nasi pacjenci mają przejść w znacznie gorsze warunki - mówiła jedna z protestujących osób. Swoje manifestacje zamierzają kontynuować. 

13 komentarzy

  • Link do komentarza urzędas poniedziałek, 22 lutego 2021 11:54 napisane przez urzędas

    Podejrzliwy to był od zawsze. Trudna współpraca z ludźmi o takim charakterze,wszystkich wokół o coś podejrzewają, nikomu nie ufają.

  • Link do komentarza Blondi środa, 17 lutego 2021 15:55 napisane przez Blondi

    Panie Starosto czas już dobiega końca kadencji zapomnij panie o kolejnym wsparciu mieszkańców Gniezna i zolu . Zapamiętamy Ciebie na zawsze

  • Link do komentarza kronikarz środa, 17 lutego 2021 13:59 napisane przez kronikarz

    Odkąd starostwo jest w rękach PO, to stale sa jakieś problemy, Jak przepchną tę zmianę ZOLu na rzecz Dziekanki, to Gruszczyńskiego kariera skończy się bezpowrotnie, a w historii Gniezna znajdzie się na właściwym miejscu. Wiadomo, jakim.

  • Link do komentarza Nina środa, 17 lutego 2021 13:07 napisane przez Nina

    Ktoś kogo osobiście nie dotyczy ten problem to tego nie zrozumie . Panie Gruszczynski nazwisko i stanowisko zobowiązuje.

  • Link do komentarza UBIQE wtorek, 16 lutego 2021 20:59 napisane przez UBIQE

    Pan Gruszczyński w każdym swoim słowie sam sobie zaprzecza , cytat ,, Mam nadzieję , że ... ZOL pozostanie w moich zasobach i udarówka i neurologia także , co moim zdaniem jest scenariuszem wykluczonym " . To starosta to wyklucza ? , czy ma nadzieję , że wszystko zostanie w Gnieźnie ? W całej tej sprawie chodzi o pieniądze , samodzielny ZOL , w dobrej kondycji finansowej ma zostać wchłonięty przez szpital Dziekankę , który jest zarządzany tragicznie , a finansowo na innej planecie . A szantażowanie pacjentów , rodziny , pracowników ZOL- u i mieszkańców Gniezna jest po prostu niemoralne ! Wystarczy cesja kontraktów neurologii i udarówki na rzecz szpitala miejskiego , ale do tego trzeba być politykiem z wizją , a nie ślepym wykonawcą poleceń z urzędu wojewódzkiego .

  • Link do komentarza bukowski wtorek, 16 lutego 2021 18:09 napisane przez bukowski

    mistrz krętactwa - wiadomo o co mu chodzi.
    A aferka już się rozeszła po kraju - nawet lokalna TV w Olsztynie powiedziała jasno w czym rzecz!

  • Link do komentarza Mieszkanka wtorek, 16 lutego 2021 17:36 napisane przez Mieszkanka

    Tu nie chodzi o dobro ludzi. Czy długi dziekanki , tyle lat tak było i nie ważne czy oddziały były na plusie czy minucie. Tu chodzi o działkę za chiny deweloper juz na nia rękę położyl. A grają nam tylko na nosie z tym układem żeby było lepiej dla ludzi.

  • Link do komentarza Lilka wtorek, 16 lutego 2021 16:30 napisane przez Lilka

    Proszę powiedzieć Panie starosto dlaczego Szpital Wojewódzki musi otrzymać ZOL za udarowkę i neurologię? Dlaczego bierzecie to co najkorzystniejsze dla Pana? Dlaczego neurologia i udarówka w całym kraju są rentowne tylko nie na Dziekance? Może to wina zarządzającego? Pozostanie ZOLu przy Orzeszkowej w tej chwili to tylko wybieg na krótki czas. ZOL w strukturach Dziekanki zostanie zmarnowany jak wszystko inne. Ludzie po udarach to społeczeństwo lokalne a pacjenci ZOLu juz nie?

  • Link do komentarza powiatowy wtorek, 16 lutego 2021 16:15 napisane przez powiatowy

    Wspieram całym sercem załogę ZOLu i za grosz nie wierzę staroście. Jego wypowiedź jest zagmatwana. Jeżeli nic się nie zmieni,jak twierdzi, to po co ta kołomyja? Niech się Gruszczyński wykaże i poszuka pieniędzy gdzie indziej, a nie u biednych ludzi, którzy sami bronić się nie mogą. To jest największy skandal ostatnich lat, by kosztem doświadczonych przez los ratować innych,ktorzy potrzebują leczenia, ale nie w tak haniebny sposób. Zobaczymy kto i jak będzie głosował na tej sesji, zobaczymy, czy dotrzyma głosu poseł Hennig Kloska i radni lewicy. To będzie bardzo ważny test dla polityków parlamentarnych i lokalnych.

  • Link do komentarza Blondi wtorek, 16 lutego 2021 16:04 napisane przez Blondi

    Dla pana Starosty to niezrozumiałe dlaczego to Zol ma pokrywać koszty tonącej od lat w długach dziekanki .

  • Link do komentarza Doris wtorek, 16 lutego 2021 14:11 napisane przez Doris

    Panie starosto wstydu oszczędź. Najwyższy czas zejść ze sceny.

  • Link do komentarza Kawa wtorek, 16 lutego 2021 13:41 napisane przez Kawa

    Czyli mówiąc krótko: My narobiliśmy bałaganu, ale ty PISie posprzątaj bo przecież rządzisz w kraju! Geniusz

  • Link do komentarza familiant wtorek, 16 lutego 2021 13:40 napisane przez familiant

    Starosta jak zwykle nie szuka rozwiązania problemu tylko poszukuje tych, którzy nie zgadzają się z jego decyzją. Tak się nie rządzi panie Starosto! Nie tędy droga! i niech Pan nie owija w bawełnę. Nie chodzi tylko o sam teren ZOLu, chodzi nadal o to, by placówka była samodzielna bo jest wystarczająca. I nie chce pracować na tych, co sami nie potrafią sobie radzić.

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane