piątek, 22 maja 2020 10:37

Restauratorzy zapłacą mniej za ogródki

 

W związku z trudnościami przy prowadzeniu działalności przez bary, restauracje i inne lokale posiadające uliczne ogródki, wprowadzona zostanie obniżka cen za zajęcie pasa drogowego.

To ukłon w stronę właścicieli lokali gastronomicznych, działających w centrum Gniezna. Sytuacja epidemiologiczna spowodowała, że wszystkie te obiekty były zamknięte przez dwa miesiące, a ich działalność ograniczała się jedynie do wydawania posiłków na wynos lub z dowozem. Odmrażanie gospodarki spowodowało, że od 18 maja lokale te mogą funkcjonować, choć na określonych zasadach i z zapewnieniem wielu obostrzeń sanitarnych. Z opóźnieniem również na terenie śródmieścia zaczęły pojawiać się ogródki przed tego typu przybytkami, w których już teraz pojawiają się pierwsi klienci. 

Od dłuższego czasu właściciele lokali posiadający ogródki na Rynku, ul. Tumskiej czy ul. Chrobrego musieli ponosić opłaty w wysokości 40 groszy za metr kwadratowy zajętego pasa jezdni. Od początku czerwca stawka ta zostanie obniżona: - Jest taka propozycja, żeby z 40 groszy, które normalnie by obowiązywały w tym czasie za zajęcie pasa drogowego pod ogródek, było to 10 groszy - mówił wiceprezydent Jarosław Grobelny podczas Komisji Gospodarki Miejskiej i Ochrony Środowiska. Jak dodał, nie ma możliwości przyjęcia stawki 0 złotych: - Jest to opłata administracyjna, która musi być nałożona. 

Projekt uchwały otrzymał pozytywną opinię w trakcie komisji i najpewniej zostanie przyjęty na najbliższej sesji, zaplanowanej w przyszłym tygodniu. Uchwała wejdzie w życie jeszcze w czerwcu br.

5 komentarzy

  • Link do komentarza Henryk sobota, 23 maja 2020 10:13 napisane przez Henryk

    Zenon.idac tropem twojego myślenia to powiem tobie, że mieszkania są od siedzenia w domu, kawiarnie tez nie powinny mieć ogródków na ulicy, no bo ulicę nie są od picia kawy, nie są także od kiosków z lodami, wprowadź też zakaz palenia papierosów na ulicach etc. etc. A tak w ogóle to rusz czterema literami i jedź trochę do pięknych miejsc w innych krajach zobacz, jak tam wygląda symbioza z zewnętrzną sprzedażą. Jak pięknie to wszystko można urządzić i zachęcać turystów do zakupów. No, ale ty znasz tylko jak widać odpustowe kramy w pipidowkach. A ja popieram wszelkie zmiany i jestem ewien, że kupcy w Polsce potrafią stanąć na wysokości zadania i efektownie zadbać o wizernek miasta, byle im władza nie przeszkadzała.

  • Link do komentarza Zenon piątek, 22 maja 2020 21:31 napisane przez Zenon

    @ mieszkaniec a wiele osób sobie nie życzy bazarów na ulicach. Ulice są od chodzenia.

  • Link do komentarza Bolo piątek, 22 maja 2020 17:03 napisane przez Bolo

    Mieszkaniec od tego jest Urząd aby pilnować. Nie ma samowolki to nie amazonia. Z drugiej strony ciekawe skąd Urząd chce wziąć pieniądze na bieżące funkcjonowanie skoro tak obniża ceny za wynajem itp. Pewnie za śmieci będzie podwyżka.

  • Link do komentarza klient piątek, 22 maja 2020 16:04 napisane przez klient

    A gdzie są zrzeszenia kupców? Dlaczego oni nie walczą o swoich członków, by ich wspomóc po tej przymusowej kwarantannie?

  • Link do komentarza mieszkaniec piątek, 22 maja 2020 12:12 napisane przez mieszkaniec

    Zgoda, Grobelny z tymi cenami ma rację, tylko, aby wystawić tak, jak na Zachodzie przed każdym lokalem gastronomicznym chociażby dwa małe stoliki z dwoma krzesełkami, które praktycznie nie zajmują miejsca, a świadczą o życzliwości restauratora dla chętnych, urząd stawia warunki praktycznie do końca lata nie do spełnienia. Trzeba złożyć wniosek, ( musi się odleżeć) dodać zdjęcia ( których jeszcze nie ma, bo stolików bez zgody nie wystawię), zgodę konserwatora ( też ma prawo chyba kolejnych 14 dni na odpowiedź). Skutek jest taki, ze Gniezno to dziura, w której załatwienie prostej sprawy w Urzędzie jest prawie niemożliwe. A w takiej Hiszpanii czy Włoszech przed każdym punktem z żywnością ( nawet piekarenką) stoją naprawdę często nie więcej niż dwa stoliki, by zachęcić miejscowego, ale także turystę do spożycia zakupionej drożdżówki na miejscu. Wydaje się, ze to nawet prezydent miasta powinien dopingować takich sprzedawców do takiej - jakby nie było- zachęcającej wystawki przed sklepami, co by ośmielało konsumentów do zakupów. Także w innych dziedzinach ( np. odzieżowych) można by wspomóc właścicieli sklepów poprzez umożliwienie im wystawienie niewielkiej estetycznej ekspozycji na zewnątrz, która byłaby bodźcem dla potencjalnych klientów. Może taka serdeczność ze strony władz pozwoliłaby na powolne wyrównywanie niedoborów w handlu , które miały zastój przez ostatnie miesiące i z trudem wchodzą w nowy okres?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane