poniedziałek, 03 lutego 2020 08:18

Została zgwałcona, a sprawę umorzono. Kasacja uwzględniona

 
Została zgwałcona, a sprawę umorzono. Kasacja uwzględniona archiwum redakcji

Kobieta zgłosiła gwałt, ale jej sprawa została umorzona - mimo, że posiadała dowód, na którym sprawca przyznał się do czynu. Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek o kasację, złożony przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Kilka miesięcy temu informowaliśmy o sprawie, która toczyła się przed Sądem Rejonowym w Gnieźnie, a która zyskała ogólnokrajowy rozgłos. Mowa o historii Katarzyny, która miała złożyć zawiadomienie o popełnionym na niej gwałcie, dokonanym przez znanego jej mężczyznę. Sytuacja miała miejsce w jednej z wsi na terenie powiatu gnieźnieńskiego. Kobieta posiadała dowód w postaci nagrania, na którym sprawca przyznaje się do tego czynu - mimo to postępowanie zostało umorzone przez prokuraturę. Kobieta zaskarżyła to, ale sąd podtrzymał tę decyzję w mocy. 

W międzyczasie ta sama kobieta została skazana w oddzielnej sprawie za składanie fałszywych zeznań, dotyczących szczegółów relacji z mężczyzną oskarżonym o gwałt. Miała ona ukrywać, że łączyły ich wcześniej bliskie relacje.

Po nagłośnieniu sprawy, zaangażował się w nią Rzecznik Praw Obywatelskich, który ma prawo wniesienia kasacji od każdego prawomocnego orzeczenia sądu. W tej kwestii, zdaniem RPO, decyzja o umorzeniu zapadła przedwcześnie, a w sprawie pojawiało się wiele niejasności. - Co więcej zgromadzony materiał dowodowy sprawy był niepełny i wymagał poszerzenia. Pominięte zostały także niektóre zeznania świadków, które być może, doprowadziłyby do usunięcia istniejących rozbieżności i wątpliwości. RPO podkreślił, że w tak złożonej dowodowo sprawie, wiarygodność podejrzanego i pokrzywdzonej winna być weryfikowana wszelkimi możliwymi czynnościami procesowymi - informuje RPO.

30 stycznia br. Sąd Najwyższy uwzględnił wniosek RPO - postanowienie zostało uchylone i sprawa trafi do ponownego rozpoznania.

4 komentarzy

  • Link do komentarza Marek poniedziałek, 03 lutego 2020 22:33 napisane przez Marek

    Ja straciłem 90% wzroku z winy pracodawcy co było stwierdzone w pierwszym postępowania przed sądem gdy sprawę kierował inspektor bhp a sprawę cywilna umorzył sąd bo mały uszczerbek na zdrowiu i nie ma podstaw by nie wieżyc pracodawcy. Oby PIS wywalił tą szlachetną kastę na ulicę.

  • Link do komentarza kiniu poniedziałek, 03 lutego 2020 15:56 napisane przez kiniu

    Nasze sądy i ich orzecznictwo jest do bani, sprawy ciągną się latami a wyroki mizerne.Przestępcy na wolności się śmieją i unikają w każdy możliwy sposób odpowiedzialności

  • Link do komentarza Adi poniedziałek, 03 lutego 2020 13:08 napisane przez Adi

    Nie chodzi o to że utrzymywała tylko że zataila ten fakt

  • Link do komentarza Zenas poniedziałek, 03 lutego 2020 08:58 napisane przez Zenas

    Co z tego, że kobieta utrzymywała bliskie relacje z oskarzonym? Przecież nawet w małżeństwie, w którym co do zasady zachodzą bliskie relacje, nie wolno gwalcic żony!

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane