poniedziałek, 08 lipca 2019 10:21

Na ratunek szpitala - kredyt, minister, premier i wykonawca. Kto okaże wsparcie?

 
Na ratunek szpitala - kredyt, minister, premier i wykonawca. Kto okaże wsparcie? archiwum redakcji

Zarząd Powiatu Gnieźnieńskiego poinformował o staraniach podjętych w zakresie pomocy z budżetu państwa na rozbudowę szpitala. Lecznica wzięła kredyt, ale rozmowy z ministrem o dotację także się odbyły.

Powzięta 18 czerwca pożyczka na 50 mln złotych z BFF Polska, a udzielona Szpitalowi Pomnik Chrztu Polski jest faktem. Dyrekcja jednak podjęła decyzję, aby nie uruchamiać całej linii kredytowej od razu, ale środki będą wykorzystywane w miarę potrzeb, aby nie generować dodatkowych kosztów wynikających z limitów.

Jednocześnie poinformowano, że w szpitalu pojawił się nowy zastępca dyrektora ds. ekonomiczno-eksploatacyjnych. Został nim Zbigniew Beneda: - Przez trzy lata jako prezes prowadził szpital w Skwierzynie. Jest to osoba, która wprowadzała spółki giełdowe zajmujące się budownictwem oraz pracował jako dyrektor przy inwestycjach medycznych. Myślę iż jest to człowiek, który wspomoże nasz zarząd jeśli chodzi o zakres inwestycyjny w naszym szpitalu - przyznała wicestarosta Anna Jung.

W temacie kredytu wypowiedział się przewodniczący zarządu: - Zapowiadaliśmy dużo wcześniej, że sięgniemy po tę pożyczkę, bo zakładaliśmy iż ta informacja dotrze do generalnego wykonawcy, by widział iż podejmujemy działania na tyle poważne w kontekście zabezpieczenia środków na rzecz dalszej rozbudowy, by nie doszło do zejścia z placu budowy - przyznał starosta Piotr Gruszczyński, dodając iż jego zdaniem główny wykonawca słusznie miał obawy co do dalszej kontynuacji rozbudowy: - Oni mówią o biznesie. Podpisali umowę dwa lata temu, a warunki niestety się diametralnie zmieniły i te pieniądze zawarte w umowie są nieadekwatne do tego, co mamy na rynku, jeśli chodzi o koszty pracownicze czy materiałowe - przyznał przewodniczący zarządu i dalej dodał: - Za pretekst do zejścia z budowy podawał to, że oczekuje gwarancji finansowych zawartych w WPF. Poprzedni zarząd takiego zabezpieczenia nie stworzył. Są jeszcze inne możliwości, jak gwarancje bankowe lub ubezpieczeniowe, ale w związku z sytuacją finansową Powiatu i szpitala żadna z tych instytucji nie chciała ich przedstawić - mówił Piotr Gruszczyński, dodając iż wciąż trwają rozmowy z głównym wykonawcą - firmą Alstal: - Niestety druga strona dla nas dyktuje dość twarde warunki, ale nasze są niezmienne. Nie ustąpimy w tej sprawie na krok. Kompromis musi zadowalać jedną i drugą stronę. Jeśli strona szpitala nie będzie usatysfakcjonowana rozwiązaniami przygotowanymi przez głównego wykonawcę, to my takiego porozumienia nie podpiszemy. To w konsekwencji oznacza iż przed nami długoletnie procesy, a przed nami są do rozliczenia dość poważne kwoty w stosunku do głównego wykonawcy - mówił starosta twierdząc, iż jeśli kompromis nie zostanie odnaleziony, to będzie musiał o tym zadecydować sąd.

Jak dalej przekazano, na początku lipca przedstawiciele Zarządu wraz z dyrekcją szpitala tj. Michałem Ogrodowiczem oraz Mateuszem Henem, a także parlamentarzystami: Pauliną Hennig-Kloską oraz Pawłem Arndtem udali się do Ministerstwa Zdrowia w celu rozmowy nt. sytuacji szpitali powiatowych na przykładzie gnieźnieńskiej lecznicy: - Spotkanie było merytoryczne, po drugiej stronie widzieliśmy partnerów niepolitycznych, a to naprawdę pomaga w rozmowach. Mówiliśmy o sprawach istotnych dla szpitali, a te nie mają żadnej barwy. Poza tym informacje przekazane na bazie doświadczeń szpitala powiatowego, mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że dla ministerstwa było to swoiste novum. Oni sobie z pewnych zagrożeń nie zdawali sprawy. Zwróciliśmy uwagę na to iż powiaty w kraju próbują z dużym wysiłkiem rozbudowywać szpitale albo próbują utrzymać zdolność bieżącego finansowania - stwierdził starosta.

Jak przekazano, podczas spotkania w ministerstwie przedstawiono wniosek o dotację z rezerwy ogólnej budżetu państwa na kwotę 12 mln złotych, który został skierowany do premiera rządu: - Nie ukrywamy iż wnioskujemy o doposażenie tego, co nie było objęte dotychczasowym zamówieniem publicznym. Bloku operacyjnego nie można uruchomić bez sali hybrydowej i sterylizatorni, a w związku z tym wniosek o rezerwę poszedł w tych dwóch kierunkach - przyznała wicestarosta Anna Jung, dodając iż kwotę tę trzeba będzie wydać jeszcze w tym roku (o ile zostanie przyznana). Poinformowała, że wszystko jest przygotowywane na to, by dokonać zakupu od razu po otrzymaniu pieniędzy bez zbędnych opóźnień.

Odnosząc się do słów posła Zbigniewa Dolaty, który niedawno stwierdził iż dyrektor szpitala Michał Ogrodowicz jest tylko "figurantem", a lecznicą kieruje Mateusz Hen (powtarzając przy tym zarzuty o jego kryminalnej przeszłości), starosta odparł: - Nie ma miesiąca, by pan poseł nie atakował szpitala. To znaczy, że pan poseł nie chce, by szpital został wybudowany? Bo takie niestety buduje wrażenie. Na jednej z audycji w radiu złożyłem posłowi propozycję - połączmy siły, zbudujmy szpital razem, będzie to nasz wspólny sukces. Cytuję swoje słowa "Panie pośle, w dniu kiedy będziemy przecinać wstęgę, stanie pan koło mnie i ogłosimy nasz wspólny sukces. Wy przerobiliście 50 mln, my przerobimy co najmniej 50 mln i będzie wspólny sukces - pół na pół". Otóż pan poseł Dolata nie przyjął mojej propozycji i parę dni później ponownie zaatakował Starostwo i szpital. Poseł Dolata osłabia możliwości negocjacyjne z głównym wykonawcą. Co widzi wykonawca? Jeśli oni sami ze sobą nie mogą się dogadać, to trzeba "wyrwać im serce" i wziąć jak najwięcej kasy, zostawiając ich z tym problemem. Oni mają prawo tak myśleć. Poseł Dolata powinien stać i walczyć o nasze interesy. Gdzie jest poseł Dolata? Mamy jeszcze dwóch innych parlamentarzystów z PiS. Czy któryś z nich nas osłabia? Jestem przekonany, że jak zwrócę się do posła Krzysztofa Ostrowskiego lub senatora Roberta Gawła, to udzielą wsparcia bo im leży na sercu ten szpital. Po drugiej stronie mamy jednak człowieka, który jest największym szkodnikiem w mojej ocenie. Tak jak angażował się w poprzedniej kadencji, tak teraz robi wszystko, żeby nam zaszkodzić.

9 komentarzy

  • Link do komentarza Zenon poniedziałek, 08 lipca 2019 22:22 napisane przez Zenon

    Na moje oko trio Hen Jung Boruszewska nie wybudują tego szpitala. Dlaczego wystarczy spojrzeć na ich doświadczenie zawodowe. Niczego konkretnego nie zbudowali.

  • Link do komentarza Z piekar poniedziałek, 08 lipca 2019 22:14 napisane przez Z piekar

    Tyle było narzekania na dyrektor Cichomską przez pewne czynniki rodzinne w platformie ale jednak za niej budowa szła, a za dyrektor Boruszewskiej wszystko stoi!

  • Link do komentarza ignorant poniedziałek, 08 lipca 2019 22:09 napisane przez ignorant

    aha, już widzę, jak Dolata im pomoże... jeśli tak by się stało, to może lepiej przemianować szpital wtedy na "Pomnik Cud w Gnieźnie" :D

  • Link do komentarza gnieźnianin poniedziałek, 08 lipca 2019 13:44 napisane przez gnieźnianin

    Problem szpitala polega na tym , ze przez ostatnie 7 miesięcy nie miał wsparcia własnej dyrekcji, zarządu powiatu i radnych rządzącej koalicji. A o tym, że trzeba kontynuować płynnie II etap rozbudowy aby pozostał ten sam (tani) wykonawca rządzący wiedzieli od października 2018 roku !! I wtedy trzeba było negocjować z Alstalem , a nie wstrzymywać im płatności za wykonaną pracę.

  • Link do komentarza Obserwator II poniedziałek, 08 lipca 2019 12:16 napisane przez Obserwator II

    No i rusza się ! To dobrze , że są podejmowane konkretne działania, bo ten szpital naprawdę jest bardzo potrzebny całemu gnieźnieńskiemu powiatowi

  • Link do komentarza Kto wstrzymuje inwestycje? poniedziałek, 08 lipca 2019 11:39 napisane przez Kto wstrzymuje inwestycje?

    Nie ustąpimy w tej sprawie na krok. Kompromis musi zadowalać jedną i drugą stronę

  • Link do komentarza misiakisia poniedziałek, 08 lipca 2019 11:18 napisane przez misiakisia

    Nie wiem jak inni czytelnicy tego portalu ale ja już ''wymiotuję'' informacjami na temat bodaj 10 letniej budowy szpitala. Do tego widzę że PO-KOmuna (tak ja to nazywam) chce zbić przed wyborami kapitał polityczny !!!

    Pytam się dlaczego 3 lata 9 miesięcy nic nie robili w tej kwestii tylko teraz 3 miesiące przed wyborami nie zależnie kto wcześniej rządził w Starostwie Powiatowym.

    Co teraz się obudzili chwilę przed wyborami !!!!!

    Aby była jasność do parlamentarzystów PiS też mam dużo oj bardzo dużo obiekcji w tej kwestii

  • Link do komentarza humanista poniedziałek, 08 lipca 2019 11:06 napisane przez humanista

    Dyrektora szpitala i dyr zdrowia w Starostwie natychmiast zwolnić! Bo to faktycznie figuranci.
    Pan Hen ze szpitalem na całej lini sobie poradzi, a w Starostwie ta Pani jest zbędna, bez kompetencji.

  • Link do komentarza avalon poniedziałek, 08 lipca 2019 10:50 napisane przez avalon

    Jakie imię taki szpital... Jak można było w nazwie szpitala upamiętnić dzień którym zaczęła się okupacja Polski przez Cesarstwo Rzymskie i podległość wobec masowego zbrodniarza, Cesarza Niemiec? To była największa katastrofa w dziejach Polski, wcześniejsza historia została wymazana przez imperialną sektę która przejęła 100% władzy na kolejne 1000 lat... Do dzisiaj jesteśmy niewolnikami... Kult dnia klęski...

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane