poniedziałek, 18 marca 2019 10:39

Las Miejski się odradza. Pomagają studenci

 
Las Miejski się odradza. Pomagają studenci fot. Rafał Wichniewicz

Półtora roku po nawałnicy, która zdewastowała okoliczne lasy, rozpoczęło się nasadzanie nowych drzew. Taki krajobraz, jaki był przed 11 sierpnia 2017 roku, będą mogły oglądać dopiero kolejne pokolenia gnieźnian.

Klęski, jaką przyniosła w zasobach leśnych wspomniana wichura, nie odnotowano do tej pory w historii naszego kraju. Nawałnica dosłownie położyła tysiące hektarów lasów na długości kilku nadleśnictw, od rejonu Wrześni i Gniezna, aż w kierunku Pomorza. To straty, które w gospodarce leśnej porównywane są do pozyskiwania materiałów drzewnych w przeciągu co najmniej kilkunastu lat. Teraz rozpoczęło się nasadzanie nowych drzew, a w poniedziałek 18 marca do akcji dołączyli studenci z Poznania, dla których będą to także dobre zajęcia praktyczne. 

- Akcja już się rozpoczęła, gdyż sadzimy już trzeci tydzień. Na zaproszenie Nadleśniczego oraz Regionalnego Dyrektora, a także z inicjatywy m.in. pana Piotra Łakomego z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, mamy dziś pierwszą grupę studentów, która będzie u nas pracować przez najbliższe trzy tygodnie, pomagając sadzić lasy zniszczone w trakcie nawałnicy. W tym roku chcemy posiać, posadzić pierwsze 250 hektarów zniszczonych drzewostanów. Takich powierzchni, na których musimy wprowadzić lasy mamy aż 2000 hektarów, a więc na początek planujemy 10% powierzchni, które byśmy chcieli odnowić - mówił nadleśniczy Michał Michalak z Nadleśnictwa Gniezno, wskazując iż praca potrwa około 4-5 lat. Nasadzone zostaną sosny, dęby, brzozy, buki, świerki, lipy i inne: - Pierwszy efekt będzie po posadzeniu, ale będzie to sadzonka, która ma kilka centymetrów. Pierwszy efekt będzie za 4-5 lat, kiedy będzie można coś zauważyć, a zanim pojawi się las to minie pewnie nawet kilka pokoleń. << W chwili obecnej nie obowiązują już zakazy wstępu do lasów, a obowiązują one jedynie tam, gdzie prowadzone są jeszcze pomniejsze prace porządkowe.

W akcji sadzenia, odbywającej się w Lesie Miejskim, weźmie udział w sumie kilkuset studentów Uniwersytetu Przyrodniczego: - Pomysł ten pojawił się w mojej głowie stąd, że jako student jeździłem w Góry Izerskie po kataklizmie zamierania lasów w tym rejonie i spontanicznie tam się udawaliśmy. Teraz to dobra okazja dla młodego pokolenia, by zostawić cząstkę siebie w Gnieźnie i pomóc w odnowieniu tego lasu po jednej z największych klęsk, jaka dotknęła polskie lasy - przyznał Piotr Łakomy, dziekan Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Codziennie do Gniezna przyjeżdżać będzie około stu studentów, którzy na miejscu dzielić się będą na kilka grup, z których każda otrzyma swój sektor do sadzenia. Sadzonki podlegać będą bacznej obserwacji leśników, którzy będą kontrolować ich wzrost oraz ewentualne zagrożenia, jeśli takowe się pojawią. Na efekt końcowy przyjdzie długo poczekać...

7 komentarzy

  • Link do komentarza wilk środa, 27 marca 2019 13:13 napisane przez wilk

    kiblo-----hahahahahah ta ruski żołnierz podzieli się ostatnią kopiejką,gdzie takie rzeczy towarzyszu mówili,na zebraniach POP-u ???? A mówili,że za to kradł czasy i wszystko co się świeciło w domach ,przy tym gwałcąc i mordując ????? Amerykańskie jednostki były w WOLNEJ POLSCE oczekiwane od 1945 roku,natomiast RUSKIE tylko nas okupowali aż do 1993 roku !!! Rozumiesz to czy nie za bardzo ??? I dziś w naszym także interesie ,by u nas były na stałe jednostki NATO,najlepiej amerykańskie,bo kogo mamy mieć za sojusznika,Niemców,Francuzów czy Angoli, albo RUSKICH ????? Przestań.......

  • Link do komentarza kibolo piątek, 22 marca 2019 14:43 napisane przez kibolo

    Swoje dywagacje schowaj dla rodziny @ wilku.Pisz na temat a nikogo się nie czepiaj.Ruski żołnierz podzieli się ostatnią kopiejką z tobą a amerykański żołnierz włoży palec w ... i obliźnie.W/g wilka amerykany robią nam dobrze.Co za idioci naszym krajem żądzą.Aż wierzyć się nie chce.Ale przyjdą następcy i bez zmian,bo Polakom kury szczać prowadzić jak mawiał klasyk.Wilk sam się załatwi.

  • Link do komentarza Mieszkaniec piątek, 22 marca 2019 11:29 napisane przez Mieszkaniec

    Wilk. A ci Twoi przyjaciele za oceanu to myślisz, że jaki mają cel aby umieścić swoje wojsko w Polsce. Notabene za nasze pieniądze. Zobacz również jakie rejony polski sobie wybierają. Zasoby wody pitnej surowce itp. Podobno Polska jest suwerenna. W związku z czym popieram kibolo.

  • Link do komentarza wilk środa, 20 marca 2019 15:34 napisane przez wilk

    Brawo studenci i to zasługuje na pochwałę i szacunek,a nie jakiś strajk dla klimatu organizowany pewnie przez jakieś psudo lewackie środowiska !!!!

  • Link do komentarza wilk środa, 20 marca 2019 15:06 napisane przez wilk

    kiblo-- tęsknisz za radzieckim wojskiem co ??? Nie ma to jak sowieckij małodiec,co ????

  • Link do komentarza curiosum środa, 20 marca 2019 08:35 napisane przez curiosum

    moglibyście szybciej nasadzić blizej miasta, tam gdzie urzędasy chcą budować obwodnicę.

  • Link do komentarza kibolo wtorek, 19 marca 2019 15:51 napisane przez kibolo

    Wyrżnięte lasy,zdewastowane... i widmo katastrofy ekologicznej. Wszystko to jest celem pozyskania terenów na inwestycje. Tym celem jest wybudowanie największego w Europie magazynu zbrojeniowego,który znajdzie się na mapach wszystkich armii świata i terrorystów. To wszystko dzieje się na terenie chronionym prawem unijnym „Natura 2000”. Program ten ma na celu uratowanie przed zagładą zwierząt i roślin uważanych za zagrożone. Polska do programu „Natura 2000” przystąpiła,ponieważ podpisanie jego było warunkiem dojścia do unijnego koryta z którego czerpie pieniądze. Mimo to wydano zezwolenie na zniszczenie gniazd,siedlisk i schronisk,zgodę na rzeź pełzacza, dzwońca,bociana czarnego i 22 innych gatunków ptaków objętych ochroną. Smaczku dodaje fakt,że przetarg na wyrżnięcie lasów z obszaru „Natura 2000” i Parku Krajoznawczego wygrali Bułgarzy. Wycięli w sumie 15 ha lasów. Żeby zrealizować plan inwestycyjny trzeba wyrżnąć jeszcze 100 ha lasu. Nie realizuje się planu budowy na nieużytkach rolnych czy młodszego lasu,czego w okolicy nie brakuje. A okolica ta,to Powidz i powidzkie lasy,jeziora którym grozi katastrofa ekologiczna z powodu przyjazdu 2000 amerykańskiego wojska którego ekstremów nie jest w stanie przyjąć powidzka oczyszczalnia ścieków. To jankesi,serdeczni przyjaciele panoszą się w Powidzu bez żadnej konsultacji, za pozwoleniem liżących amerykanom d... pisuarów. W czasie kiedy za zabijanie karpia wsadza się do więzienia,jankesom bez przeszkód pozwala się na niszczenie Polski. Nazywają swoje działania ochroną kluczowych interesów społecznych Polaków. Samorząd i powidzki i mieszkańcy o gniazdeczku wijącym sobie amerykańskich nosicieli wolności dowiedzieli się z rosyjskiej prasy. To Rosjanie udzielili informacji o planach rąbania powidzkich lasów i zatopienia mieszkańców amerykańską kupą.Ile studentów będzie trzeba zatrudnić do posadzenia wyrąbanych przez "przyjaciół"?

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane