środa, 21 lutego 2018 19:31

Przepychanka o działkę i parking, a może o chodzi ambicje?

 
Przepychanka o działkę i parking, a może o chodzi ambicje? fot. Rafał Wichniewicz

Parking na Manhattanie, pytanie do radnych, jako pracowników Starostwa, a także wołanie o miejsca postojowe przy szpitalu. Ciekawa dyskusja, ale na ile merytoryczna? 

Przed kilkoma dniami informowaliśmy o zamiarze sprzedania budynku wielorodzinnego, jednopiętrowego, który znajduje się przy ul. Grzybowo 24 (zobacz więcej). Ta niewielka kamienica, znajdująca się w zasobie komunalnym miasta, wymaga kapitalnego remontu, co w przełożeniu ekonomicznym nie jest zbyt opłacalnym dla samorządu. Zbycie nieruchomości pozwoli na jej uporządkowanie przez ewentualnego nowego właściciela. O ile uchwała na komisji przeszła przez opiniowanie z pozytywnymi głosami, o tyle na środowej sesji Rady Miasta wywołała słowną przepychankę. 

Projekt uchwały przedstawił wiceprezydent Jarosław Grobelny, po czym dyskusję trwającą przez dłuższy czas rozpoczął radny Marek Zygmunt: - Zgadzam się iż ta kamienica jest w złym stanie i nie warto ponosić nakładów, ale mam wielką prośbę, abyśmy w tym miejscu zaczęli patrzeć trochę dalej, aniżeli czubek własnego nosa. Ta akurat działka znajduje się bardzo blisko, budującego się w centrum miasta dużego zakładu pracy - mówię tu o drugiej części szpitala przy ul. 3 Maja. Owszem, tam planowana jest pewna liczba miejsc postojowych, ale będzie to znowu liczba niewystarczająca - stwierdził i dodał iż w Poznaniu przy ul. Szwajcarskiej nie da się zaparkować, choć parking jest duży: - U nas, kiedy będziemy mieli nowy szpital, to ten problem będzie taki sam i ilość miejsc postojowych dookoła będzie i tak niewystarczająca. Nie zbywajmy tej działki tylko pozostawmy ją w naszych zasobach i zróbmy tam miejsca postojowe dla pracowników szpitala, chorych, którzy pójdą do szpitala na 2-3 dni lub dla odwiedzających chorych - przyznał radny iż mimo, że działka jest niewielka, to jego zdaniem można tam zmieścić 20 miejsc postojowych. Dodał iż w ten sposób można pomóc powiatowi, zapewniając miejsca postojowe dla szpitala.

Na te słowa odpowiedział prezydent Tomasz Budasz: - Starostwo, czy też szpital, ma ogromne tereny, na których może sobie organizować parkingi podziemne. Może by Starostwo otworzyło teren parkingu na koszarach przy ul. Sobieskiego, który zamknęło. My jako miasto moglibyśmy je przejąć i prowadzić jako zadanie. Wiceprezydent Grobelny od trzech lat zabiega o to, byśmy mogli powiatowi stworzyć nowe miejsca parkingowe - stwierdził włodarz miasta i dalej odniósł się do pomysłu radnego: - Jeżeli mówimy o 20 miejscach, to można zyskać tam budynek i nowe, piękniejsze otoczenie. Mamy nowe miejsca postojowe pod wiaduktem i planujemy dalsze miejsca parkingowe przy ul. Gdańskiej przy zjeździe. Nie na tym to polega, że wszyscy przyjeżdżają do miasta i zostawiają samochody. Pracodawcy muszą o tym myśleć, że jeśli chcą mieć pracowników, to jednym z najważniejszych czynników są miejsca parkingowe. To nie mogą być miejsca, które funduje Miasto Gniezno. Musimy na to patrzeć jak na rozwój zrównoważony - transportu zbiorowego. Będę rekomendował zbycie tej działki po to, aby następował rozwój tego obszaru, aby w centrum miasta wprowadzać nowe budynki. 

Radny Krzysztof Modrzejewski stwierdził iż można przecież parking na tej działce włączyć do strefy płatnego parkowania: - Na szybko zrobiłem wyliczenie, że mając 8 godzin płatnych po 2 złote w strefie B, przez około 200 dni w roku, przy pełnym parkingu daje to 64 tysiące złotych rocznie. Mówiąc, że nie będzie pełny, dajmy iż 50 tysięcy złotych rocznie. W pewnym momencie, pod względem biznesowym, warto to wziąć pod uwagę - stwierdził radny. Tomasz Budasz odpowiedział: - Jeżeli stopa zwrotu ma wynosić 12-15 lat, co jest wysoką stopą, to nie to miejsce. Ilość parkingów, które wykonuje Miasto, a czego nie było w poprzednich kadencjach, powoduje iż naprawdę to nie jest miejsce na parking. Uczmy ludzi iż miejsca, które wyznaczamy, służą do parkowania - to jest kierunek, którym powinniśmy dążyć. Nie może być tak, że każdy sobie podjeżdżał gdzie chce i zostawiał samochód. Musimy podejść racjonalnie do gospodarowania mieniem całego miasta - stwierdził prezydent i dodał, że obecnie Magistrat prowadzi rozmowy ze szpitalem, ale nie ma w tym temacie nic o miejscach parkingowych. Do głosu doszedł wiceprzewodniczący Jan Budzyński: - Zwróćmy uwagę na różnicę poziomów, jaka jest między ul. Grzybowo i ul. Łącznica. Nie jestem fachowcem, ale uzyskanie tam 20 miejsc parkingowych, byłoby tak kosztowne, że ja bym dał z tym spokój - stwierdził. Radny Dariusz Banicki przyznał iż jego zdaniem nie ma problemu z parkowaniem w okolicy szpitala: - Mam to nieszczęście, że od prawie 2 miesięcy dwa razy dziennie podjeżdżam pod szpital i nigdy się nie zdarzyło, żebym nie znalazł miejsca do parkowania. Strefa sprawdza się doskonale, nie musiałem nigdzie objeżdżać, aby znaleźć miejsce. Poza tym rozbudowa szpitala nie wiąże się z wzrostem liczby łóżek w szpitalu, więc to nie przymnoży nam potrzebnych miejsc - stwierdził działacz i dodał, że przy rozbudowanym szpitalu także będą miejsca parkingowe, które obecnie zajmuje plac budowy. 

Przewodniczący Michał Glejzer stwierdził iż parking, nieobjęty strefą opłat, znajduje się także u zbiegu ul. 3 Maja i bł. Jolenty, gdzie jego zdaniem zawsze można znaleźć wolne miejsce. Nadmienił też, że swojego czasu Miasto sprzedało dwie działki w centrum - u zbiegu ul. Dąbrówki i Franciszkańskiej oraz Warszawskiej i Targowiska, gdzie do dziś nie wybudowano domu: - Te parkingi w ich miejscach chwały nie przynoszą miastu i wybudowanie kolejnego budynku to taki element miastotwórczy, który podnosi "poziom" cywilizacyjny całej dzielnicy i wpływa na pozostałych właścicieli kamienic. 

Radny Maciej Elantkowski zapytał o hipotetyczną wartość działki przy sprzedaży, na co Jarosław Grobelny odparł: - Ta dyskusja zmierza w niedobrym kierunku. Przypominając swoją bytność w Radzie Miasta i wówczas przyświecał nam solidny cel, że Pierwsza Stolica Polski, miasto z tradycjami i historią, powinno budować parkingi i technologia powinna pozwalać na budowanie ich pod ziemią lub buforowe. Trochę człowiek pojeździł po Europie i nie widziałem, żeby w centrum miast, zamiast budynków, powstawały na cennych działkach miejsca parkingowe - przyznał i przeliczył iż wartość działki może wynosić 200-250 zł za metr kwadratowy: - Nawet gdyby kosztowała 150 tys. złotych i 20 rodzin zostało umiejscowionych, to jest bezcenne. Odpowiedzialnością państwa radnych, naszą urzędników jest to, by Miasto rozwijało się. Miasto bez ludzi rozwijać się nie będzie - stwierdził wiceprezydent. Jak dodał dalej: - Wiemy, że pewnym problemem jest to, że wielu mieszkańców centrum naszego miasta jest niestety niezamożna, ale wprowadźmy do tego miasta jak najwięcej ludzi, którzy kupią i będzie ich stać, by w tym mieście funkcjonować. Wtedy wszyscy w centrum mogą żyć. 

- Nieprawdą jest, że poprzez wybudowanie nowego szpitala, nie przybędzie nam więcej łóżek szpitalnych. Poza tym, większość posesji w tym rejonie miasta, nie ma wjazdów na swoje podwórka i w związku z tym mieszkańcy pozostawiają samochody przy ulicach. Jeden z radnych powiedział iż to jest brzydka działka, nachylona itd. Proszę pana, w dzisiejszych czasach nie ma problemów technicznych i wszystko można zrobić, więc proszę takich argumentów nie używać. Prezydent natomiast powiedział iż inne miasta i my budujemy parkingi buforowe, aby tam kierowcy zostawiali samochody. Panie prezydencie, inne miasta od razu łączą te parkingi komunikacją miejską z centrum miasta. A jak ja się proszę o mały autobus od cmentarza do centrum miasta, to ciągle dostaję odpowiedzi "nie, nie, nie". To co, mieszkańcy mają z tych parkingów buforowych "fruwać" do centrum? - pytał Marek Zygmunt, który dodał iż nie wszystko należy przeliczać na pieniądze, a miasto nie ma być tylko ładne, ale także funkcjonalne.

Radny Jerzy Lubbe stwierdził iż Jarosław Grobelny jest z "ekonomią na bakier": - Jest 530 metrów kwadratowych, licząc po 300 zł, to jest 150 tysięcy. Parking by się nam zwrócił nie po 15, ale po 3 latach. Myślę iż pomysł ulokowania tam parkingu nie jest taki zły. Na to odpowiedział prezydent: - Ja rozumiem, że parking robi się sam, nie ma kosztów wybudowania, nie ma kosztów eksploatacji. To są ogromne koszty. Ja rozumiem kolegów, bo zaczyna się kampania wyborcza i potraktuję to w ten sposób, że gdybyśmy tam chcieli zrobić parking, to byście państwo chcieli to pod budowlankę. Rozumiem i szanuję państwa zdanie, ale nie pomyliłbym się, gdyby ten parking został tam wybudowany za 500 - 600 tysięcy złotych. Z niwelacją terenu byśmy mieli parking jak na Manhattanie i bylibyście pierwsi, którzy by mówili iż to jest niegospodarne - stwierdził Tomasz Budasz, odbierając to jako "kontrę" do swoich propozycji.

Jarosław Grobelny skierował się ze stwierdzeniami iż od długiego czasu Miasto Gniezno proponowało Starostwu Powiatowemu zagospodarowanie terenu przy ul. Sobieskiego, który obecnie jest ogrodzony słupkami i zamykany szlabanem, ale nie napotkało na żadną chęć porozumienia. W swoim wywodzie zaznaczył też iż cały czas trwają działania w celu utworzenia kolejnych miejsc parkingowych na podobnych zasadach, jak do tej pory to miało miejsce. Wobec zarzutów wiceprezdyenta, który odnosił się do radnych wprost, jako do "pracowników starosta", zaprotestował Jerzy Lubbe: - Pracowników starostwa nikt nie delegował do Rady Miasta i często słyszę tutaj takie słowa. Nas wybrali mieszkańcy, a nie Starostwo - to po pierwsze. Po drugie - ta dyskusja to strata czasu, bo jest argument i jest propozycja. Na te słowa odpowiedział Tomasz Budasz: - To pan nie tak dawno mówił o tym, że radni, którzy wspierają prezydenta i rozwój miasta, są zatrudnieni w spółkach miejskich, pan to wytykał i miał zastrzeżenia. Teraz, jeśli pan Grobelny, nie będąc złośliwym powiedział, że pracownicy są tu starostwa, to jest wielka obraza majestatu. Trzeba się z tym liczyć, będąc osobą publiczną. Kto się godził na oklaski, to się i na gwizdy musi godzić, jak to mówił ksiądz arcybiskup Gądecki - stwierdził prezydent i dodał iż cała dyskusja "ładnie" pominęła sprawę parkingu na koszarach. 

Maciej Elantkowski stwierdził iż nikt nie chce robić kontry wobec działań prezydenta: - Są sprawy, nad którymi trzeba chwilę podyskutować i zauważam taki trend, że jak pojawia się kwestia wywołująca dyskusję na logiczne argumenty, bo ja przy tym pomyśle parkingu się nie upieram, to temu powinna służyć dyskusja. Nie słyszałem argumentów, że to zła decyzja prezydenta. Już któryś raz z kolei, jak pojawia się jakiś temat dyskusyjny, to zaraz wyskakuje się z "kampanią wyborczą" - stwierdził radny i dodał, że też uważa iż to niedobrze, że miejsca przy ul. Sobieskiego się marnują.

Po zamknięciu dyskusji nad tym tematem, wszyscy przeszli do głosowania. "Za" sprzedażą działki opowiedziało się 13 radnych, 1 głosie przeciwnym i 3 głosach wstrzymujących się. 

38 komentarzy

  • Link do komentarza biała perła wtorek, 06 marca 2018 07:55 napisane przez biała perła

    te ubezpieczenia w placówkach oświatowych to ktoś kontroluje ?

  • Link do komentarza Pomarańczowe budziki poniedziałek, 05 marca 2018 04:20 napisane przez Pomarańczowe budziki

    Ptaszki na mieście donoszą o istotnych zmianach personalnych w zarządzach spółek komunalnych, które nastapią przed wyborami? Skąd to milczenie skoro decyzje ponoć już zapadły?!

  • Link do komentarza czytelnik sobota, 24 lutego 2018 13:54 napisane przez czytelnik

    Panie redaktorze, proponuję zamknąć dyskusje z tym pracownikiem UM, bo zajmuje on swoimi komentarzami pewnie całe dostępne miejsce na tym portalu, a panu P.F.proponuję założenie blogu, bo jest znakomitym pisarzem i tam będzie mógl wylewać bez ograniczenia swoje żale.

  • Link do komentarza Piotr Fischer sobota, 24 lutego 2018 11:36 napisane przez Piotr Fischer

    Szanowni Państwo - człowiek uczy się całe życie, nic zatem nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Dzisiaj trochę prawdy o przełożonych, którzy "pomagali" mi w trudnej sytuacji zdrowotnej ( oczywiście Tomasz Budasz, Michał Powałowski, Marian Pokładecki itp. ). W miesiącu listopadzie 2017r. jako rencista Urzędu Miejskiego w Gnieźnie złożyłem wniosek do Pana Prezydenta Tomasza Budasza o przyznanie zapomogi z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych na zorganizowanie świat Bożego Narodzenia ( jak co roku, zgodnie z regulaminem zfśs, wprowadzonym zarządzeniem Prezydenta Jacka Kowalskiego z 2009r. ). Spełniłem wszystkie wymogi określone regulaminem - wniosek zawierający informacje o dochodzie mojej rodziny i czekałem cierpliwie na odpowiedź. Po upływie 30 dni od daty złożenia pisma i braku odpowiedzi zadzwoniłem do UM i od Pani Sekretarz Joanny Śmigielskiej usłyszałem, że nic mi się nie należy bo: nie jestem uprawniony do korzystania z zfśs, potem, że nikt z emerytów i rencistów UM nie złożył wniosku i na końcu łaskawe zobaczę, co da się zrobić? ( oniemiałem z wrażenia - czyżby propozycja korupcyjna wysokiego urzędnika UM, jak wy Fischer mi coś dacie, to może zapomogę dostaniecie, ale tej propozycji bohatersko nie przyjąłem ). Następnego dnia w południe, jak zawsze Moi Koledzy gońcy UM ( nic nie wiem o tym, jakoby któryś z nich miał jakieś problemy alkoholowe - kolejna bzdura moich nickowych przeciwników ) przynosi mi jak zawsze uprzejme jednozdaniowe pismo Budasza, ze mój wniosek został rozpatrzony negatywnie. Ani Budasz, ani Jego młodzi, dopiero uczący się i nie mający czasu na szukanie przepisów w Dziennikach Ustaw radcy prawni Bernaciak, Klejborowski ( za 300 000 zł rocznie ) nie przedstawili uzasadnienia faktycznego i prawnego odmownej decyzji . Znając jednak doskonale mojego Kochanego Byłego Pracodawcę Budasza ( o Jego wyznawanych wartościach chrześcijańskich nie wspomnę - zawsze w pierwszych szeregach na procesjach z Księdzem Prymasem i Jego Biskupami oraz w pierwszych ławkach w Kościołach - istny ANIOŁ i KANDYDAT DO BEATYFIKACJI ZA ŻYCIA ) wystosowałem kolejny wniosek o ponowne rozpatrzenie mojego poprzedniego wniosku. Wskazałem w nim ewidentne przykłady łamania kolejnych ustaw:
    1) Konstytucji RP;
    2) ustawy o pracownikach samorządowych;
    3) ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych;
    4) regulaminu zakładowego funduszu świadczeń socjalnych Urzędu Miejskiego w Gnieźnie.
    I proszę Państwa stał się cud ( a mówią, że nie ma cudów ) - po około 33 dniach otrzymuję w styczniu 2018r. pozytywną odpowiedź na mój wniosek, czyli przyznano mi 450 zł ( ale uwaga podpisał nie Budasz, tylko Grobelny, dlatego trochę Go lubię, Grobelnego oczywiście, nie Budasza ) - tylko nie wiem na jakie święta Bożego Narodzenia - te w 2017r., czy w 2018r. O żadnej pomocy w szukaniu szpitali nie wiem - nikt do mnie nie dzwonił, ani nie pisał w tej sprawie. Tak więc widzicie Państwo i maszo
    ( Budasz, Powałowski, Pokładecki ? ) również, jak ta pomoc wyglądała. Na koniec dwie informacje. Pan Wojewoda Wielkopolski ( będzie w tej sprawie skarga na Pana Wojewodę do Pana Premiera Mateusza Morawieckiego ) przekazał moją skargę na Pana Przewodniczącego Rady Miasta Gniezna Michała Glejzera za tak zwany całokształt ( myślę, że Pan Glejzer w tej sprawie zwoła konferencje prasową i przedstawi mieszkańcom miasta Gniezna w ramach transparentności i przejrzystości, którą się tak chlubi PO treść skargi i odniesie się do niej merytorycznie ) do rozpatrzenia Radzie Miasta Gniezna ( w której większość ma koalicja PO-SLD ). Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny przekazał, zgodnie z prawem, moją skargę na Pana Prezydenta Tomasza Budasza ( i Jego najlepszych pracowników Powałowskiego i Pokładeckiego ) do rozpatrzenia Radzie Miasta Gniezna w sprawie braku podjęcia jakichkolwiek działań w sprawie noszenia przez dzieci przeciążonych plecaków i tornistrów. Zwracam się w tym momencie do rodziców
    ( prawnych opiekunów, podmiotów i osób sprawujących pieczę zastępczą )
    - w przypadku stwierdzenia, że Wasze dzieci mają jakiekolwiek choroby kręgosłupa,spowodowane noszeniem przeciążonych plecaków i tornistrów występujcie z pozwami przeciwko Panu Prezydentowi - niech płaci, skoro nic nie zrobił w tej sprawie. Merytorycznemu przewodniczącemu komisji rewizyjnej RM Gniezna Panu Jagodzińskiemu proponuję, aby zapoznał się z wystąpieniem Rzecznika Praw Dziecka do Głównego Inspektora Sanitarnego w sprawie przeciążonych tornistrów noszonych prze dzieci. Ciekawe jaki będzie rezultat rozpatrywania tych skarg - taki, jak zawsze, czy inny ?
    P.S. Panie Budasz, Pan się nie boi, niecałe miasto za Panem stoi - Tomasz Budasz, Michał Powałowski, Marian Pokładecki, Michał Glejzer, Joanna Śmigielska muszą odejść.

  • Link do komentarza szofer sobota, 24 lutego 2018 10:16 napisane przez szofer

    Panie Zygmunt, musi Pan zrozumiec, że jeżeli w centrum, a szpital także tak należy traktowac, parkingi bedą w godzinach o 8:00-18:00 czasowe, to problem zniknie. Ale ani Pan, ani Pańscy koledzy i niestety także wladza prezydencka tego nie rozumie. Budasza wozi kierowca, więć można zrozumieć, że problem dla niego nie istnieje, ale Pan?

  • Link do komentarza Marek ZYGMUNT sobota, 24 lutego 2018 08:51 napisane przez Marek ZYGMUNT

    Pan Grobelny " ma Pan racje", Miasto bez ludzi rozwijać się nie będzie.
    Ale zapomniał Pan o jednym . Ludzie już nie chcą mieszkać w blokach lub kamienicach w centrum. Jak tylko mogą wziąć kredyt, to budują sobie mały domek tuż za miastem, na terenie gminy Gniezno. Ludzie natomiast jadąc do miasta chcą mieć miejsca do zaparkowania swojego samochodu jeżeli w tym mieście muszą coś załatwić.
    A tak się składa, że ze szpitala, bedzie musiał kiedyś skorzystać każdy . I to nie jeden raz w swoim życiu. Poza tym w nowym szpitalu bedzie cały szereg przychodni specjalistycznych, do których będziemy wszyscy kiedyś jeździli ! Ale raczej nie helikopterem, choć lądowisko dla niego bedzie na dachu tego szpitala. Raczej każdy pojedzie tam swoim samochodem. Albo bedzie przez kogoś, tym samochodem przywieziony. A parking jaki zaprojektowano przy szpitalu, zapewne w połowie bedzie zarezerwowany i zamknięty dla pracowników obsługi tego nowego zakładu pracy ! Prawda , że się nie mylę ? Przecież tak robi się przy każdej firmie (Panasonic, VELUX, Spółdzielnia, Urząd Miasta, Starostwo, i.t.d.) Wobec tego, każde dodatkowe miejsce postojowe w pobliżu szpitala, bedzie za dwa lata....... na wagę złota !!!!

  • Link do komentarza Wujek Dobra Rada piątek, 23 lutego 2018 23:52 napisane przez Wujek Dobra Rada

    Panie Budasz, niech pan wyciągnie jeden z zakurzonych budzików, które rzekomo miały obudzić miasto, nakręci i ustawi budzenie na 5.30. Służby zazwyczaj pukają do drzwi o 6.00, to zdąży pan spakować szczoteczkę, mydełko i slipki na przebranie. P.S. We Wronkach budzą o 6.30, wyśpisz się pan za wszystkie czasy.

  • Link do komentarza Ksero w Urzędzie piątek, 23 lutego 2018 15:45 napisane przez Ksero w Urzędzie

    A obsadzenie stanowisk i te "nabory" powinny zostać poddane kontroli od zaraz. Tu wyjdą ciekawe rzeczy. Oj kserokopiarki pracują panie Budasz. Kserują, kserują

  • Link do komentarza elemeledudki piątek, 23 lutego 2018 15:22 napisane przez elemeledudki

    Widze po komentarzach ze TWZ w Pierwszej Stolicy Polski bawi sie na maksa i bez zadnych wyrzutow wobec siebie robia co chca. Coź widze ze jeszcze bardziej trzeba zakasac rekawy i wziaść sie do roboty azeby ta "pomaranczowo-czerwona" kostuche wysłac na emeryture lub do Gembarzewa na państwowe wakacje z wichtem i opierunkiem.
    Co do ubezpieczen w szkołach to wlasnie dlatego nie ubezpiecze nigdy dziecka w zadnej placowce oswiatowej to po pierwsze a po drugie nie jest to obowiazkowe

  • Link do komentarza masza piątek, 23 lutego 2018 15:21 napisane przez masza

    Pusty śmiech ogarnia człowieka jak o "załatwianiu rzeczy z klasą" ma czelność pisać Piotr Fischer.. temu człowiekowi przełożony pomagał w trudnej sytuacji zdrowotnej szukać szpitali, a teraz, jak już ostatecznie został zwolniony bo go w pracy nie było nie dniami, a miesiącami - to pluje temu przełożonemu w twarz, wypisując czcze oskarżenia na portalach. Jednocześnie w rozmowach są opowieści, że ucichnie dopiero, jak znowu dostanie stanowisko.
    Żal. Po prostu żal, jak można być małym.

  • Link do komentarza ichaś piątek, 23 lutego 2018 15:14 napisane przez ichaś

    Urzędnicy mawiają na jednego decydenta "Posadka" bo tak od początku kadencji dba o "swoich"?

  • Link do komentarza Prawda i dobro piątek, 23 lutego 2018 15:06 napisane przez Prawda i dobro

    Jaki Gniezno ma DŁUG?! Nie sztuką robić pokaż na kredyt Panie Budasz. Prawda, uczciwosc i dobro muszą zawsze zwyciężyc. Czasem tylko trzeba poczekać.

  • Link do komentarza Kupszcza piątek, 23 lutego 2018 14:54 napisane przez Kupszcza

    Z tymi ubezpieczeniami to od dawna ptaszki cwierkaja. I podobno ktoś ogromną prowizję z towarzystwa ubezpieczeniowego otrzymał za ubezpieczenie tak wielu placówek gminnych. Ale wszystko to plotki. Oczywiście odpowiednie organy mogą to sprawdzić. Nawet powinny.

  • Link do komentarza I jeszcze piątek, 23 lutego 2018 14:39 napisane przez I jeszcze

    Co z kamieniami, ZGL i mieniem komunalnym?

  • Link do komentarza Do wyjaśnienia i mówienia prawdy piątek, 23 lutego 2018 14:37 napisane przez Do wyjaśnienia i mówienia prawdy

    Czas zacząć mówić. Wiele osób wiele wie i zechce się chętnie tym podzielić. Już czas skończyć niektóre pogrywania. Już najwyższy czas...

  • Link do komentarza Piotr Fischer piątek, 23 lutego 2018 13:01 napisane przez Piotr Fischer

    Szanowni Państwo- uprzejmie informuję, że"mleko się rozlało". W dniu dzisiejszym złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Panów: Tomasza Budasza, Prezydenta Miasta Gniezna, Michała Powałowskiego, Zastępcę Prezydenta Miasta Gniezna i Mariana Pokładeckiego, Dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego w Gnieźnie do Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie. Podstawą złożenia powyższego zawiadomienia jest art. 231 par. 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. Kodeks karny ( Dz. U. z 2017r., poz. 2204 ), zgodnie z którym funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Postawiłem w/w Panom 17 zarzutów dotyczących złamania przepisów prawa - Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ustawy o pracownikach samorządowych, ustawy Prawo oświatowe, ustawy o ochronie danych osobowych, ustawy Kodeks pracy. Poinformowałem również Panią Prokurator, że nie jest to katalog zamknięty tych zarzutów i jestem gotów go rozszerzyć. Wyrażam przekonanie, że niezawisła prokuratura i niezawisłe sądy, które funkcjonują w Rzeczypospolitej Polskiej dołożą wszelkich starań, aby w miarę szybko i profesjonalnie rozpatrzyć stawiane zarzuty. Sadzę także, że nadszedł już czas, aby funkcjonariusze Platformy Obywatelskiej zajmujący wysokie stanowiska samorządowe w naszym mieście ponieśli zasłużona karę za swoje bezprawne działania, a ludzie, których dotknęła niekompetencja Tych Panów otrzymali chociaż częściową satysfakcję za doznane straty moralne, materialne i osobiste. Bardzo proszę wszystkich Państwa, którzy być może staniecie przed obliczem prokuratora, abyście zeznawali zgodnie z prawdą - pamiętajcie o tym, ze za składanie fałszywych oświadczeń grożą Wam sankcje karne.
    Z poważaniem Piotr Fischer.

  • Link do komentarza zatroskany piątek, 23 lutego 2018 08:28 napisane przez zatroskany

    pracowniku , jak można wbrew woli ubezpieczonego zmieniać zasady dobrowolnego ubezpieczenia ? to przecież wygląda na sprawę prokuratorską, tym CBA powinno się zająć, może jakaś zmowa jest , może też firmom ubezpieczeniowym powinni się przyjrzeć, to powinniście zgłosić do odpowiednich organów ścigania jak was zmuszono i bez waszej zgody takie coś zrobiono, takie ubezpieczenia są przecież dobrowolne

  • Link do komentarza Użytkownik piątek, 23 lutego 2018 08:00 napisane przez Użytkownik

    Do Pracownik
    ubezpieczenie wszystkich pracowników urzędu z PZU do Warty zarządzanej przez jego kolegę bez zgody pracowników to nie wszystko. Dyrektorki przedszkoli dostały polecenie wyboru ubezpieczenia dla dzieci w placówkach też przez tą firmę. Łatwo sprawdzić gdzie w tamtych latach były ubezpieczone dzieci w przedszkolu. Dokumenty są w każdym gabinecie dyrektora.

  • Link do komentarza bzyk czwartek, 22 lutego 2018 21:21 napisane przez bzyk

    Tam można wybudować parking dwupoziomowy. Jeden poziom z wjazdem od ul. Grzybowo a niższy poziom z wjazdem od strony ul. Łącznica. Wystarczy wykorzystać naturalne ukształtowanie terenu.

  • Link do komentarza Pracownik czwartek, 22 lutego 2018 20:03 napisane przez Pracownik

    Panie Piotrze gratuluję Panu takiej postawy.Robi Pan to co wielu chciałoby to zrobić ale jak to już Pan zaznaczył obawiają się utraty pracy. Jeżeli to okarze się prawdą to Budasz i jego świta są skończeni w Gnieźnie. Zakaz wstępu na stanowiska co najmniej 10 lat. Ja tylko dodam to że Budasz w 2015 r. przeniósł ubezpieczenie wszystkich pracowników urzędu z PZU do Warty zarządzanej przez jego kolegę bez zgody pracowników.Takie postępowanie winno być przedmiotem badania przez CBA. Co było powodem tego i czy to było opłacalne dla miasta bo stawki wzrosły. Życzę zdrowia Panu i żonie i pilnie będę śledził Pana poczynania wobec kiepskiej "władzy
    Mieszkańcy miasta Wyborcy, rozliczmy ze wszelkich poczynań Budasza Powałowskiego Śmigielską, Pokładeckiego i Glejzera.

startpoprz.12nast.koniec

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.

Ostatnio dodane