Jesteś tutaj:Blogi No ale po co to wszystko?
czwartek, 04 listopada 2021 09:02

No ale po co to wszystko?

  Antoni Kamiński

Zdecydowana większość społeczeństwa sądzi, że człowiek dzisiaj jest bardziej rozwinięty niż parę wieków wcześniej. Takie przekonanie jest motywowane tym, że nauki się bardzo rozwinęły, potrafimy latać w maszynach na wysokim niebie i pływać w głębinach oceanu, czego przecież nigdy w dziejach historii nie dokonano. Ludzie żyją znacznie dłużej, lepiej, wygodniej, itp. Są w pełni szczęśliwi. Niczego im nie brak. Mamy swoisty raj na ziemi.

Otóż po co w ogóle to wszystko? Po co w ogóle jest życie, skoro i tak każdy umrze? W świecie, w którym żyjemy nikt nie działa bezcelowo. Jeśli ktoś zarabia pieniądze, to po to, by zdobyć coś na czym mu zależy. Każdy chyba wie, że zbieranie funduszy, aby ich nie wydawać, lecz jedynie dla siebie trzymać jest czystą głupotą. Z ziarna wyrasta mała roślinka, która z latami przemienia się w dojrzały organizm wydający piękne owoce. Zwierzę żyje, aby powiększać swój gatunek. Człowiek natomiast jest czymś więcej jak bezrozumne stworzenie. Sam fakt, że potrafimy zastanawiać się nad różnymi problemami sprawia, że naszym celem jest coś więcej.

Istotnie: wszystko na ziemi się kiedyś skończy. Poczynając od naszego życia, a kończąc na tym, że w końcu i świat, na którym żyjemy przestanie istnieć. Zatem nie ma po co żyć – powie ateista, sądząc, że zaspokoi swoje rozumowe pragnienia.

Proszę się zastanowić nad naszymi marzeniami, które osiągnęliśmy. Czy była to podróż, czy wymarzona rzecz. Skoro tylko to dostaliśmy, to czy w pełni zaspokoiło to nasze pragnienie? Rzecz jasna - nie. Nigdy nic tutaj na ziemi nie zadowoli nas w pełni, choćbyśmy sobie nie wiadomo co wymarzyli, a gdy już to otrzymamy to nie sprawi, że powiemy: „teraz już w pełni będę na zawsze szczęśliwy”. Jasnym wnioskiem jest, że nic ziemskiego w pełni nas nie zadowoli, gdyż zawsze będziemy czuli „głód” nowych marzeń.

Niestety większość ludzi macha na to ręką i uparcie szuka zaspokojenia własnych potrzeb. W końcu nadchodzi dzień śmierci i co ten człowiek robi? Traci rozum, robi wszystko, aby przedłużyć życie o każdą dobę, myśląc, że wtedy znajdzie spokój i szczęście. Po tym dniu znów błaga o to samo, aż w końcu nie ma już czasu i umiera. Po co żył ten człowiek? Skoro dla własnych przyjemności to już jasno widać, że zmarnował życie. Jaki pożytek przyniósł sobie i innym z tego powodu? Żaden!

Bóg jako pierwsza przyczyna wszystkiego i wszystkich stworzył człowieka na wzór i podobieństwo swoje, dając mu duszę, która żyje w ciele. Dusza jest duchem, który jest rządzony głównie przez wolę i rozum. Ta wola ostatecznie pragnąć może tylko Boga i tylko w Nim znajdzie pełnię szczęścia, której nigdy i nigdzie nie znajdzie na ziemi. Jednakże wola, tak samo jak i rozum jest skażona przez grzech pierworodny, więc z trudem dochodzi do tego co jest prawdziwe, piękne i szlachetne. Katolik nie szuka szczęścia na ziemi, gdyż nie jest jego celem życie ziemskie, ale niebieskie. Cel zatem jest jasny – zbawienie duszy. Wszystko, czego człowiek dopuszcza się przeciw tej intencji jest przysłowiowym strzałem w stopę, gdyż oddala go od celu.

Takie jest nauczanie Kościoła, a jeśli ktoś nie przyjmuje tego jako prawdy, to nie tylko bezpodstawnie trwa w błędzie, ale również ma poważny problem. Bo jak inaczej znaleźć cel życia ziemskiego, skoro wszystko to „marność nad marnościami i wszystko marność”?

Stańmy w niedzielę 07. listopada o godz. 16.00 przed Pomnikiem Opatrzności Bożej i odmówmy wspólnie różaniec w intencji odnowy moralnej i duchowej mieszkańców Gniezna.

5 komentarzy

  • Link do komentarza Elka poniedziałek, 08 listopada 2021 12:10 napisane przez Elka

    jak zwykle była tylko grupa stałych uczestników różańca pod pomnikiem, ale to ta mała garstka być może ocali Gniezno... taka jest prawda, później wieczorem grupa tzw. opłakiwaczy Izy z Pszczyny postawiła znicze na gnieźnieńskim Rynku, tylko po to by domagać się aborcji na życzenie /bo to jest w tle tych pseudo protestów/, a przecież ona nie chciała usunąć ciąży, chciała tylko urodzić zdrowe dziecko, to lekarze popełnili przestępstwo nie walcząc o jej życie, ignorując objawy, które miała, to lekarze są tu winni jej śmierci - przynajmniej wiele na to wskazuje, a my wszyscy to tolerujemy, bo nadal lekarzy traktuje się jak bogów. Modlitwa za odnowę moralną gnieźnian jest bardzo potrzebna...

  • Link do komentarza senior sobota, 06 listopada 2021 19:43 napisane przez senior

    Anastazy, z tego, co ja rozumiem, z czyśćca są tylko jedne drzwi: Do Nieba. Bo do piekła idzie się natychmiast, bez możliwości oczyszczenia z się z ziemskiego brudu. Natomiast czyściec jest po to, że ten brud owszem na duszy jeszcze jest, ale da się go oczyścić, więc po to jest - jak nazwa wskazuje -ten czyściec. I w nim będziemy tak długo, jak na to zasługujemy, ale zawsze z nadzieją na zbawienie.

  • Link do komentarza grzesznik sobota, 06 listopada 2021 12:16 napisane przez grzesznik

    @Anastazy - Czyściec do poczekalnia do nieba,a nie do piekła.

  • Link do komentarza Anastazy piątek, 05 listopada 2021 10:53 napisane przez Anastazy

    Do wyboru jest niebo, albo piekło. Czyściec do kolejka do odpowiednich drzwi. Tam oczekujemy, aż nas wezwą do jednych drzwi, które będą niebem, albo do drugich, które będą piekłem. W niebie będziemy śpiewać w chórze anielskim, albo chodzić po łąkach i chwalić Pana. W piekle zaś będziemy gotowani w garze ze smołą, albo przypalani na ruszcie. Innego wyboru nie ma. Błędne jest też przekonanie, że w niebie czy piekle czekają na nas jakieś imprezy, zabawy itp. Te wszelkie zbytki doczesności nie będą na tamtym świecie, bo to sprawy doczesne. Tam albo wieczne chwalenie Pana, albo wieczne męki, innej możliwości nie ma, a wybrać to co nas czeka musimy już na tym świecie. Tego wyboru dokonamy przez nasze uczynki. Będziemy prawdziwie wierzyć, unikać zbytków doczesności, albo zajmiemy się imprezowaniem, zwodniczymi ideologiami, ulegniemy pokusom i trafimy do piekła. Dlatego trzeba dobrze wybrać.

  • Link do komentarza Niepodległa piątek, 05 listopada 2021 07:45 napisane przez Niepodległa

    A może jednak lepiej pójść 11 listopada na Marsz Niepodległości, póki jakiś " gnieźnieński Trzaskowski" nam go jeszcze nie zabronił ! A to może się stać w każdej chwili .

Skomentuj

W związku z dbałością o poziom komentarzy, prowadzona jest ich moderacja. Wpisy wulgarne, obsceniczne czy obrażające innych komentatorów i naruszające podstawowe zasady netykiety (np. pisane CAPS LOCKIEM), nie będą publikowane. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji. Ponadto prosimy nie umieszczać wklejonych obszernych tekstów, pochodzących z innych stron, do których to treści komentujący nie posiadają praw autorskich. Ponadto nie są dopuszczane komentarze zawierające linki do serwisów, prowadzonych przez wydawców innych lokalnych portali.